Od 23 kwietnia 2014 r. na Catalyst wyceniane są obligacje biopaliwowej spółki Wratislavia-Bio. Jej prezesem jest Grzegorz Ślak, były szef Skotanu, a głównym udziałowcem Tomasz Gudzowaty, wielokrotny laureat nagród Word Press Photo w kategoriach natura i sport. Notowania obligacji na Catalyst to zaś dla spółki wstęp do pełnoprawnego zaistnienia na warszawskiej giełdzie poprzez wprowadzenie akcji na rynek główny.
![OKRĄGŁA SUMKA:
W drugiej połowie 2014 r. Tomasz Gudzowaty (z prawej), główny udziałowiec Wratislavii-Bio, i Grzegorz Ślak, jej prezes, chcą przeprowadzić publiczną emisję akcji o wartości 100 mln zł. [FOT. GPW] OKRĄGŁA SUMKA:
W drugiej połowie 2014 r. Tomasz Gudzowaty (z prawej), główny udziałowiec Wratislavii-Bio, i Grzegorz Ślak, jej prezes, chcą przeprowadzić publiczną emisję akcji o wartości 100 mln zł. [FOT. GPW]](http://images.pb.pl/filtered/f13a44be-c5ed-446a-8bdd-d3be6c2cb458/09de40f6-42a0-5f7e-8586-79a613efaeb0_w_830.jpg)
Piętrowa konstrukcja
— Na rynku głównym chcielibyśmy zadebiutować pod koniec 2014 r. lub w pierwszym kwartale 2015 r. Jesteśmy na razie spółką z ograniczoną odpowiedzialnością, ale uchwały o przekształceniu w akcyjną już zostały podjęte — mówi Grzegorz Ślak, prezes Wratislavii-Bio.
Prawdopodobnie spółka uprości też strukturę własnościową. 69 proc. udziałów ma w niej Akwawit-Polmos, którego 99 proc. akcji należy do Bartimpeksu, którego ponad 80 proc. akcji ma natomiast Tomasz Gudzowaty. Rodzina Gudzowatych ma też bezpośrednio 31 proc. udziałów we Wratislavii-Bio. Każdy z nich daje trzy razy więcej głosów niż udziały pośrednie. Oferta ma mieć wartość 100 mln zł. Prawdopodobnie obejmie tylko nowo wyemitowane papiery.
— Nie chciałbym tego jeszcze przesądzać — zastrzega Grzegorz Ślak. Pieniądze z emisji pójdą na budowę instalacji stearynianów, które są wykorzystywane w detergentach. Budowa ma potrwać dziewięć miesięcy. Do tego trzeba doliczyć czas na załatwienie formalności. Grzegorz Ślak ma nadzieję, że instalację uda się uruchomić w 2016 r. Dla spółki ma to oznaczać możliwość zwiększenia przychodów o 40 proc. i dywersyfikację działalności.
Polityczne uzależnienie
Tomasz Kasowicz, analityk DM BZ WBK, nie chce oceniać szans spółki na rynku stearynianów. Przypomina natomiast, że biznes biopaliwowy jest stymulowany głównie przez regulacje polityczne — a właśnie na sprzedaży komponentów do biopaliw oparta jest działalność Wratislavii-Bio. Zaledwie 10 proc. z 485 mln zł przychodów z 2013 r. związane jest ze sprzedażą gliceryny, która jest produktem ubocznym przy produkcji estrów.
Zysk spółki wyniósł w 2013 r. 22 mln zł. W 2014 r. ma wzrosnąć.
— Na podstawie wyników pierwszych kwartałów z lat 2012 i 2013 szacuję, że idziemy po 40 mln zł — mówi Grzegorz Ślak. Poprawa wyników jest efektem restrukturyzacji, jaką prowadzi w spółce od objęcia funkcji prezesa w 2011 r. Wratislavia-Bio miała wtedy zaledwie 30 mln zł przychodów i 23,3 mln zł straty netto. Rok wcześniej wstrzymała produkcję. Sposób ustalenia formuł cenowych przez poprzedni zarząd powodował, że bardziej opłacało się jej nie produkować, niż produkować. Problemem było też uzależnienie od jednego dostawcy oleju rzepakowego — Zakładów Tłuszczowych Kruszwica.
Obecnie dostawców jest około dziesięciu, a spółka szuka kolejnego dużego źródła surowca za wschodnią granicą, czyli tam, gdzie podwaliny Bartimpeksu wykuwał Aleksander Gudzowaty, ojciec Tomasza. — Myślę, że surowiec ze Wschodu poprawi wyniki — mówi Grzegorz Ślak.