Prezes Doubleline Capital uważa, że rentowność obligacji 10-letnich USA wzrośnie do 3,5 proc., a 30-letnich może dojść do 4 proc. Ostrzega, że może odbić się to negatywnie na notowaniach spółek „wrażliwych” na wyższe stopy procentowe, na przykład motoryzacyjnych.



We wrześniu Gundlach prognozował, że jeśli rentowności 30-letnich obligacji USA będą przekraczać 3,25 proc. na zamknięciu dwóch kolejnych sesji można będzie mówić o „przełomowym momencie”. Obecnie powtórzył to wskazując, że w środę rentowność „trzydziestolatek” wynosiła na zamknięciu 3,316 proc., a w czwartek 3,357 proc.
Gundlach podkreślił, że rentowność obligacji 30-letnich USA „zdecydowanie wybiła się powyżej wieloletniej bazy, co powinno z czasem wynieść ją do znacząco wyższej wartości”. Zwrócił także uwagę, że wzrost rentowności „trzydziestolatek” zwiększył stromość krzywej rentowności, „co jest kolejną oznaką zmiany sytuacji”.
W tym tygodniu rentowności obligacji USA zaczęły mocniej rosnąć. Jako powód podawano serię dobrych danych makro, które mogą skłonić Fed do bardziej „jastrzębiej” polityki monetarnej.