Prezes i twórca Sprott Basset Management stawia na złoto, w akcjach utrzymuje natomiast krótkie pozycje. Szczególną niełaską zarządzającego cieszy się sektor bankowy. Dobra passa zyskującego ostatnio dolara jest natomiast przejściowa i wynika z tego, że inwestorzy uznali euro za aktyw „jeszcze bardziej paskudny od dolara”.
Do pesymistycznych prognoz Sprotta skłania kombinacja ciężkiej sytuacji amerykańskiego konsumenta, perturbacji spowodowanych przez zadłużone po uszy kraje strefy euro oraz zacieśnianie polityki pieniężnej w Chinach, mające na celu zapobieżenie powstaniu baniek spekulacyjnych.
Rządy głównych gospodarek świata nie mają już amunicji do walki z kryzysem – twierdzi zarządzający. Deficyty budżetowe najważniejszych ogniw systemu finansowego sięgają 10 proc. PKB, co oznacza, że wkrótce konieczne będą cięcia budżetowe.
Fundusze zarządzane przez 65-letniego Sprotta zarobiły dla swoich klientów w ciągu ostatnich 10 lat nawet ponad 500 proc., blisko 10 razy więcej niż benchmark S&P TSX Composite. Canadian Equity Fund był najlepszym kanadyjskim funduszem o aktywach powyżej 1 mld USD.