Janusz Guy, mimo konfliktu z Ryszardem Krauze, głównym akcjonariuszem Biotonu, nadal piastuje stanowisko prezesa. Jednak, jak twierdzi sam prezes, sytuacja jest dynamiczna.
— Wciąż rozmawiamy. Na razie piłka jest po stronie rady nadzorczej i głównego akcjonariusza. To nie jest konflikt osobisty, ani kwestia mojego ego. Trzeba jednak pamiętać, że Bioton jest spółką publiczną z 60-procentowym free floatem. Czuję się odpowiedzialny wobec wszystkich akcjonariuszy, a nie tylko jednego. Jeśli nie będę mógł realizować strategii, której zaufali inwestorzy, będę musiał poszukać jakiegoś rozwiązania — mówi Janusz Guy.
Analitycy nie mają wątpliwości, że ewentualna dymisja prezesa
zostałaby źle odebrana przez rynek, choć różnie oceniają jej wpływ na przyszłość
spółki. W środę w „PB” znajdziesz ich opinie.