GW: Ewa Kralkowska może zostać nowym ministrem zdrowia

opublikowano: 2004-06-11 09:06

IAR: Czy na stanowisko ministra zdrowia w rządzie, który ma dzisiaj powołać Aleksander Kwaśniewski, awansuje Ewa Kralkowska związna z Mariuszem Łapińskim? - zastanawia się "Gazeta Wyborcza". Według dziennika, dostała ona nominację już w środę. Kralkowska jednak zaprzecza.

Nowego ministra czeka niełatwe zadanie. Musi przeprowadzić przez Sejm projekt ustawy zdrowotnej, i to w okresie przedwyborczym, gdy partie będą walczyły o głosy. Nikt się więc do posady ministra nie palił - pisze "Gazeta Wyborcza". Według jednego z rozmówców dziennika, politycy niezwiązani z lewicą nie chcą tego stanowiska, bo i tak lada moment zmieni się rząd. Podobnie bezpartyjni fachowcy. Z kolei w SLD nie ma nikogo, kto się na tym zna - twierdzi ekspert, z którym rozmawiała "Gazeta Wyborcza". Premier Marek Belka i wicepremier Jerzy Hausner nie poddawali się jednak i namawiali do objęcia resortu zdrowia, między innymi, przewodniczącego rady NFZ, profesora Janusza Zaleskiego. Ten jednak odmówił.

Według Makra Balickiego z SdPl ministrem powinien zostać ktoś, kto mógłby przetrwać zmianę rządu, a więc ktoś związany z obecną opozycją. Wygląda jednak na to - pisze "Gazeta Wyborcza" - że skończyło się na wiceminister Ewie Kralkowskiej, która już w środę miała dostać nominację. Kralkowska nie cieszy się sympatią opozycji.

"Mam tylko nadzieję, że nie zdąży za dużo zaszkodzić" - tak Elżbieta Radziszewska z Platformy Obywatelskiej skomentowała informację o ewentualnym objęciu resortu przez obecną wiceminister.