Gwarancji nigdy za wiele

opublikowano: 28-12-2012, 00:00

Miejsce niejasnych umów indywidualnych zajmie spójny system, w którym każda transakcja będzie zabezpieczona na wielu poziomach.

Do szerszego stosowania instrumentów pochodnych OTC zniechęcało w Polsce i na świecie ryzyko transakcyjne, które jest efektem ostatniego kryzysu finansowego. Nowe regulacje Unii Europejskiej w tym zakresie oraz idąca za nimi usługa rozliczania derywatów OTC przez KDPW_CCP mają to zmienić. Dzięki stosowanemu przez izbę wielostopniowemu systemowi gwarantowania rozliczeń transakcji uczestnicy rynku będą mieli pewność, że nie natkną się na niesolidnego kontrahenta. Pieniądze na pokrycie rozliczeń niewypłacalnych uczestników rynku będzie zapewniała KDPW_ CCP, która w tym celu używać ma m.in. wnoszonych przez nich samych depozytów. Lista zabezpieczeń jest jednak dłuższa. Minimalizowanie ryzyka zaczyna się już w momencie dołączania uczestników do systemu, muszą oni najpierw spełnić wymogi finansowe (m.in. mieć odpowiednio wysoki kapitał własny) i ostrożnościowe. Na tym się nie kończy — uczestnicy rozliczający zobowiązani zostają do regularnego przekazywania KDPW_CCP określonych w regulaminie informacji finansowych, a także do codziennego obliczania wskaźników związanych z normami ostrożnościowymi. W przypadku przekroczenia dopuszczalnych poziomów norm, uczestnicy w ciągu dwóch dni będą musieli poinformować o tym KDPW_CCP, jednocześnie wyjaśniając przyczyny i określając, jakie kroki podjęto, by powrócić na bezpieczne poziomy.

— Same wyniki nie wystarczą — uczestnicy rynku muszą przeznaczyć odpowiednie fundusze na pokrycie dwóch rodzajów wpłat. Po pierwsze, wnoszą zindywidualizowane depozyty zabezpieczające. Zabezpieczeniami mogą być pieniądze (czyli waluta w złotych), a także polskie obligacje i bony skarbowe oraz akcje spółek z WIG20. Po drugie zaś dokładają się do solidarnego funduszu zabezpieczającego OTC. Tylko na samym początku oznacza to wpłatę w wysokości około 6 mln zł (5 mln zł na fundusz zabezpieczający OTC, reszta na depozyt). Nad tym wszystkim rozpięty jest ostatni gwarancyjny parasol, czyli kapitał własny izby rozliczeniowej, który po niedawnym podwyższeniu wynosi 200 mln zł (50 mln EUR) — sporo więcej niż wymagane przez UE 7,5 mln EUR.  

Kaskada pieniędzy

W sytuacji gdy jeden z uczestników rynku nie będzie w stanie wywiązać się z transakcji, uruchomiony zostanie system gwarantowania rozliczeń. W pierwszej kolejności będzie można sięgnąć po środki będące należnościami uczestnika naruszającego, potem — po wniesione przez niego depozyty zabezpieczające. Jeśli to nie wystarczy, pieniądze w wysokości wpłat uczestnika naruszającego zapewni fundusz zabezpieczający OTC. Następnie, zgodnie z unijnymi regulacjami, uruchamiany będzie kapitał KDPW_CCP w części proporcjonalnej dla rynku OTC. Dopiero później będzie można sięgnąć po resztę pieniędzy z funduszu zabezpieczającego OTC i — w skrajnej sytuacji — pozostały kapitał KDPW_CCP.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Banki / Gwarancji nigdy za wiele