Gwiazda Orlenu poczeka na lepsze czasy

Paweł Janas
opublikowano: 2011-12-05 00:00

Sieć Bliska nie zmieni szybko nazwy na Star. Proces zmiany marki komplikuje trudna sytuacja w detalu.

Blisko rok temu władze Orlenu deklarowały, że grupa przymierza się do ujednolicenia barw stacji paliw. W Polsce, Czechach, Niemczech i na Litwie stacje z wyższej półki miały działać z logo Orlenu, a ekonomiczne — pod marką Star. Wiosną w Czechach, gdzie działają orlenowskie stacje Benzina i Benzina Plus, uruchomiono pierwsze stacje w barwach sieci Star.

Testy zaplanowano na rok, a ich wyniki miały zdecydować o rebrandingu: zarówno w Czechach, jak i w Polsce. Zmiana nazwy na Star wiązałaby się w naszym kraju z likwidacją marki ekonomicznej Bliska. Testów jednak jeszcze nie zakończono, a wiele wskazuje na to, że projekt będzie musiał poczekać na lepsze czasy.

— Jeśli chodzi o polski rynek, na razie nie ma żadnego planu działań. Należy pamiętać, że tego typu przedsięwzięcie łączy się z dużymi kosztami. Sytuacja na rynku detalicznym [np. rekordowo niskie marże — red.] powoduje, że musimy skupić się na efektywności tego segmentui utrzymaniu udziałów w rynku, a nie planach wielkich i kosztownych zmian — tłumaczy Beata Karpińska, kierownik biura prasowego Orlenu.

A koszty mogą być rzeczywiście duże. Eksperci szacują, że koszt zmiany wystroju zewnętrznego stacji to wydatek rzędu 100-200 tys. zł. Według danych Polskiej Organizacji Przemysłu i Handlu Naftowego, w sieci Bliska działało na koniec września 476 stacji. Tak więc koszt samej zmiany wizerunku zewnętrznego mógłby wynieść nawet blisko 100 mln zł.

— Projekt nie jest realizowany. Nie mamy żadnych sygnałówz koncernu, czy i kiedy miałby się rozpocząć. To nie dziwi. Czasy są niespokojne, co często wpływa na wstrzymanie przez firmy decyzji inwestycyjnych — mówi Dariusz Sobczak, członek zarządu Galposter, która specjalizuje się w projektach rebrandingowych i ma na koncie prace przy zmianie wizerunku sieci Orlen i Bliska w Polsce oraz Star w Niemczech.

Pomysł wprowadzenia w Polsce nazwy Star nie jest nowy. Pojawił się w 2005 r., gdy Orlen pracował nad wprowadzeniem sieci stacji ekonomicznych. Wtedy ówczesne władze koncernu uznały, że taka koncepcja nie broni się ekonomicznie. Ostatecznie zwyciężyła nazwa Bliska. Na początku tego roku przedstawiciele koncernu przekonywali, że mają kilka argumentów za zmianą i ujednoliceniem brandów. Podkreślali, że zarządzaniewizerunkiem wielu marek jest trudniejsze i bardziej kosztowne. Wskazywali m.in. na rosnące koszty promocji każdej marki. Orlen wprowadzi natomiast inne rozwiązanie. Dzisiaj w Gdańsku ruszy, opisywany już przez „PB”, projekt „Meeting point stop cafe”. Płocki gigant chce stworzyć przy stacjach benzynowych miejsca spotkań biznesowych. Ich uczestnicy oddawaliby auto pracownikom Orlenu, którzy w tym czasie opiekowaliby się samochodem, np. zatankowali, posprzątali je etc.).