Wczoraj Gremi Media, kontrolowane przez Grzegorza Hajdarowicza, dopięło proces przejmowania kontroli nad Presspubliką, wydawcą m.in. „Rzeczpospolitej”, „Parkietu” i „Uważam Rze”. Przed południem 80 mln zł trafiło w końcu na konto brytyjskiego funduszu Mecom. Tym samym 51 proc. akcji Presspubliki należy do Gremi Media, kontrolowanego przez Grzegorza Hajdarowicza.
— Przystępujemy do budowy najnowocześniejszego koncernu
medialnego w Polsce — deklaruje Grzegorz Hajdarowicz, którego spółka ma w swoim portfelu także „Przekrój” i „Sukces”.
Osią pomysłu na sukces Grzegorza Hajdarowicza jest teza, że Polacy za 3-4 lata będą w sumie posiadaczami kilkunastu milionów tabletów. Dlatego twórca Gremi Media bagatelizuje spadek nakładów drukowanych czasopism, obiecując, że na tabletach będą one niekwestionowanymi liderami rynku.
— Chcemy wykorzystać potencjał rynkowy tych tytułów do stworzenia niepowtarzalnej oferty czytelniczej i reklamowej — przekonuje krakowski biznesmen.
Zapewnia przy tym, że każdy z tytułów zachowa swoją dotychczasową autonomię i niezależność redakcyjną. Taka medialna paczka, zanim podbije tablety, ma podbić serca inwestorów. Gremi zaczęło konsolidować swoje wszystkie prasowe aktywa i umieści je w jednej grupie kapitałowej, którą chce jak najszybciej wprowadzić na GPW. Tyle że wcześniej musi się jeszcze wyjaśnić kwestia 49 proc. udziałów w Presspublice, należących do skarbu państwa, bez których może być trudno przeprowadzić głębokie zmiany w wydawcy „Rz”.
— Skarb dostał ofertę, ale na razie nie podzielił się z nami swoimi wrażeniami na jej temat — odpowiada Jarosław Knap, doradca Gremi.