Chińska policja z prowincji Zhejiang aresztowała 16 hakerów, którzy do lipca ubiegłego roku zdołali nielegalnie wykorzystać do swoich celów ponad 100 tys. komputerów należących do kafejek internetowych w 30 miastach kraju.

Hakerzy mieli najpierw opracować malware, który powodował iż zainfekowane komputery „wykopywały” siacoiny. Następnie dogadali się z firmami serwisującymi komputery w kafejkach internetowych. Zyskiem dzielili się po połowie.
Proceder wyszedł na jaw w lipcu ubiegłego roku, kiedy jedna z kafejek zwróciła uwagę na bardzo wolną pracę komputera i wykorzystanie mocy mikroprocesora w 70 proc. nawet tuż po restarcie urządzenia. Zwrócono także uwagę, na znaczący wzrost rachunków za energię elektryczną. W tym samym czasie cena siacoina skoczyła o 400 proc. Sprawa trafiła na policję, która ustaliła, że wszystkie zgłaszające problemy kafejki internetowe serwisuje ta sama firma. Jej szef został aresztowany i wkrótce przyznał się do współpracy z hakerami.