Halfords ewakuuje się z Polski

Paweł Janas
opublikowano: 24-03-2010, 00:00

Dystrybutor motoczęści zamyka nierentowne sklepy. Winne są kryzys i zmiana przyzwyczajeń klientów.

Dystrybutor motoczęści zamyka nierentowne sklepy. Winne są kryzys i zmiana przyzwyczajeń klientów.

Początek był huczny. W grudniu 2008 r. we wrocławskim Parku Handlowym Młyn otwarto sklep z akcesoriami motoryzacyjnymi i rowerowymi brytyjskiej firmy Halfords. Miał to być zaczyn całej sieci sklepów w Polsce. Niestety, premiera wypadła u progu kryzysu. Kolejny obiekt nigdy już nie powstał. Jak podaje na stronie internetowej agencja Reuters, centrala podjęła decyzję o zamknięciu sklepów w Europie Środkowej — jednego w Polsce i sześciu w Czechach. Powód? Placówki przynoszą straty, a firma chce skoncentrować się na rynkach brytyjskim i irlandzkim. Decyzją zaskoczony jest personel jedynej polskiej placówki.

— Nic o tym jeszcze nie wiemy. Zaplanowany na 2009 r. poziom obrotów zrealizowaliśmy. Nie mogę mówić, czy mieliśmy zyski, czy straty, bo rozliczamy się w skali całego regionu — mówi Sławomir Pacek, kierownik wrocławskiego sklepu.

Zaskoczeni nie są natomiast eksperci.

— Powodów może być kilka. Zdarza się na przykład, że zachodni dystrybutorzy części chcą pracować w Polsce — podobnie jak u siebie — na wysokich marżach. To najczęściej przynosi opłakane efekty, bo polscy klienci przyzwyczaili się do niskich cen — tłumaczy Alfred Franke, prezes Stowarzyszenia Dystrybutorów Części Motoryzacyjnych (SDCM).

Jego zdaniem, od kilku lat w Polsce kurczy się sprzedaż części poprzez sklepy. Rozwój motoryzacji i zaawansowanie techniczne pojazdów sprawiły, że coraz mniej jest napraw typu "zrób to sam". Jeśli jeszcze osiem lat temu sprzedaż części w sklepach stanowiła 30 proc. rynku, teraz spadła do 20 proc. I dalej się kurczy.

Alfred Franke przyznaje także, że kryzysowy rok także zrobił swoje.

— Nastąpił spadek sprzedaży, a obroty dystrybutorów wyrażone w euro zmalały o około 10 proc — mówi szef SDCM.

Paweł Janas

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paweł Janas

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu