Projektem w przyszłym tygodniu zajmie się sejmowa komisja. Gazeta dodaje, że w związku z zapisami projektu posłowie opozycji domagają się wyjaśnień od minister zdrowia Ewy Kopacz. Chcą wiedzieć, jak resort zamierza chronić informacje o stanie zdrowia pacjentów.
Ministerstwo broni się, mówiąc, że w ustawie o działalności ubezpieczeniowej określone zostało, jak długo dane medyczne można przechowywać. Przepisy zakazują też ich przekazywania innym firmom. Ma to być wystarczającym zabezpieczeniem dla pacjentów.
Z kolei posłowie PO podkreślają, że ubezpieczyciele mają prawo chronić się przed nieuczciwymi klientami. "Jednak na pewno nie dopuścimy do tego, by dane pacjentów były sprzedawane bez ich wcześniejszej zgody" - zapewnia Beata Małecka-Libera, posłanka Platformy.