Handel już nigdy nie będzie taki sam

opublikowano: 12-03-2014, 00:00

Technologie: Wkrótce niemal każdy sklep będzie choć w części mobilny. Dzięki wysypowi tabletów, geolokalizacji i analityce biznesowej

Co przyspieszy rozwój sektora e-commerce? Jedną z takich nowości jest postępująca personalizacja — już nie tylko oferty produktowej, ale też wyglądu strony WWW i w ogóle sposobu komunikowania się firmy z konkretnym konsumentem. Drugie ważne zjawisko to rosnąca popularność rozwiązań mobilnych, zarówno urządzeń, jak i aplikacji.

SIŁA NOWYCH MEDIÓW: Dzisiaj tylko od marketingowców zależy, czy klient przechodzący
 obok popularnej kawiarni zostanie zachęcony do skorzystania z jej oferty, np. za pomocą
 rekomendacji znajomego — mówi Paweł Kacperek, prezes Location-Based Media. [FOT. WM]
SIŁA NOWYCH MEDIÓW: Dzisiaj tylko od marketingowców zależy, czy klient przechodzący obok popularnej kawiarni zostanie zachęcony do skorzystania z jej oferty, np. za pomocą rekomendacji znajomego — mówi Paweł Kacperek, prezes Location-Based Media. [FOT. WM]
None
None

Biznes zna cię na wylot

Personalizacji sprzedaży on-line, czyli tworzeniu zindywidualizowanego przekazu marketingowego, służy technologia big data, pozwalająca wyciągać wnioski biznesowe z dużych zbiorów danych, w tym nieustrukturyzowanych, np. komentarzy z mediów społecznościowych. Dzięki temu klient nie musi być bombardowany spamem, lecz dostanie propozycje dostosowane do historii zakupów i aktywności na stronach e-commerce, która dotyczy zarówno niego, jak i całej jego grupy społecznej (w tym drugim przypadku chodzi o analizę porównawczą).

— Bezpośrednie dotarcie do konsumenta, a także poznanie jego potrzeb jest możliwe dzięki umiejętnemu posługiwaniu się narzędziami w tzw. social mediach. Serwisy typu Foursquare, Yelp, Tripadvisor czy HolidayCheck to kopalnia wiedzy na temat potencjalnych klientów, ich preferencji zakupowych, zainteresowań, stylu życia, pracy, rozrywki, konsumpcji, zasobności portfela — mówi Paweł Kacperek, prezes Location— Based Media.

Jako przykład takich rozwiązań podaje te, które oferuje firma SentiOne — pozwalają codziennie monitorować opinie milionów internautów na portalach społecznościowych, dzięki czemu wiadomo np., kto w danej chwili prosi znajomych o polecenie dobrej oferty last minute, a kto pyta o najlepszy hotel w mieście.

— Dysponując taką wiedzą, wystarczy szybko skontaktować się z taką osobą, podsyłając jej propozycję, której poszukuje — tłumaczy szef Location-Based Media.

Motorem rozwoju e-handlu jest również tzw. mobilność. Z analiz Deloitte’a wynika, że udział smartfonów i tabletów w międzynarodowym rynku urządzeń służących do łączenia się z internetem w 2013 r. kształtował się na poziomie 65 proc. Transakcji za pośrednictwem tych urządzeń dokonuje 5,5 proc. użytkowników sieci w UE. Natomiast w Polsce ten odsetek wynosi 10 proc. i stale rośnie — jak twierdzą specjaliści z porównywarki cen Okazje.info. Tylko w ubiegłym roku wartość krajowego rynku m-commerce przekroczyła 0,5 mld zł, a w 2014 r. ma się zbliżyć do 1 mld zł.

Stać cię na więcej
Newsletter autorski Mirosława Konkela
ZAPISZ MNIE
×
Stać cię na więcej
autor: Mirosław Konkel
Wysyłany raz w tygodniu
Mirosław Konkel
Jesteś lepszy, niż ci się wydaje, ale nie tak dobry, jak mógłbyś być. Zapisz się na newsletter - znajdź inspiracje i odpowiedzi na ważne pytania.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

— Upowszechnianie się przenośnego sprzętu zrewolucjonizowało sposób robienia zakupów. Nabywcy doceniają wygodę i możliwość zaoszczędzenia czasu. Produkty mogą być zamawiane w każdym miejscu i o każdej porze i dostarczane tam, gdzie sobie życzymy — zaznacza Gerald Lanzerits, dyrektor sprzedaży w firmie hybris na Europę Wschodnią, Bliski Wschód i Północną Afrykę.

Z mobilnością wiążą się także usługi geolokalizacyjne, które podpowiadają, gdzie akurat przebywają potencjalni nabywcy i jak się z nimi komunikować. Nic dziwnego, że SMS z informacją o lunchowej promocji potencjalny klient dostaje właśnie wtedy, gdy się zbliża do jakiejś restauracji czy baru.

Jednolita komunikacja

Co z analityki biznesowej i wysypu smartfonów wynika dla tradycyjnych sklepów detalicznych?

— Jeżeli chcą skutecznie konkurować ze swoimi odpowiednikami internetowymi, muszą wprowadzić np. możliwość odbioru zamówionych w sieci towarów. Niebawem nie będzie biznesu, który chociaż w części nie będzie e-commerce’owym — tłumaczy Gerald Lanzerits.

Jego zdaniem przyszłością handlu jest omni-channel, czyli strategia polegająca na dostarczeniu klientowi jednolitej informacji za pośrednictwem wszystkich kanałów. W tym celu — wskazuje — nie wystarczy umożliwienie zakupów przez podłączony do internetu komputer lub telefon.

Niezbędna jest również poprawa obsługi klienta w realnych sklepach, np. przez wyposażenie pracowników w urządzenia mobilne. Dzięki temu sprzedawca będzie mógł szybciej poinformować konsumenta o dostępności produktu w sklepie czy możliwości znalezienia i odbiorze go w innej placówce.

— E-commerce jest dla tradycyjnych sklepów detalicznych szansą na rozwój dotychczasowego biznesu w zupełnie nowy sposób, dzięki wykorzystaniu nowoczesnych kanałów — podkreśla Gerald Lanzerits.

Zmiana pokoleniowa
Seniorzy, jeśli robią zakupy on-line, to raczej przez komputer. Natomiast m-commerce to na razie domena tzw. cyfrowych tubylców, czyli młodych ludzi, którzy z narzędziami cyfrowymi, w tym przenośnymi, mają kontakt niemal od kołyski. Dla nich — w odróżnieniu od cyfrowych imigrantów, czyli konsumentów w wieku 40 lat i starszych — kupowanie, realizacja transakcji czy załatwianie spraw urzędowych w sieci jest czymś naturalnym. Nie widzą sensu chodzenia do sklepu, skoro wszystko można zamówić przez tablet lub smartfon.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mirosław Konkel

Polecane