Handel kwitnie tam, gdzie barier jest najmniej

opublikowano: 26-02-2021, 16:59

Brexit i pandemia zmniejszą eksport do Wielkiej Brytanii. Ceny transportu poszły w górę, więc brytyjscy konsumenci zapłacą więcej, a marże polskich eksporterów spadną – uważa Rafał Chwast, wiceprezes Nowego Stylu.

„PB’’: Co się zmieniło w handlu z wielką Brytanią po 1 stycznia 2021 r.?

Rafał Chwast: Biznes stał się trudniejszy. Wszyscy musieli bardzo szybko się przystosować do nowych obowiązków informacyjnych. Do tego doszła pandemia. To spowodowało bardzo duże perturbacje. Gdyby było więcej czasu, gdyby udało się wynegocjować umowę handlową chociaż miesiąc wcześniej, gdyby nie było pandemii, byłoby łatwiej.

Jak wyglądał brexit w praktyce?

Tam, gdzie mogliśmy, zrobiliśmy najprostszą rzecz: zwiększyliśmy poziom zatowarowania, żeby uniknąć konieczności odprawiania towarów przez granicę w newralgicznym czasie. Największy problem stanowi to, że część przewoźników zawiesiła usługi i dużo trudniej było o transport towarów do Wielkiej Brytanii. Ceny transportu poszły w górę. To nie jest dramatyczny wzrost, ale jednak odczuwalny. Szacujemy, że koszty logistyczne wzrosły o 1-1,5 proc. Jesteśmy też mniej elastyczni. Przed brexitem mogliśmy szybciej reagować i wysyłać towary, teraz musimy zapewnić sobie margines bezpieczeństwa, bo sytuacja na granicy jest mniej przewidywalna.

Czy poza wzrostem cen transportu jeszcze jakieś koszty poszły w górę?

Zwiększyło się ryzyko kursowe. Do końca nie było wiadomo, czy umowa handlowa zostanie wynegocjowana. Ceny stały się mniej konkurencyjne. Niepewność zawsze oznacza zwiększone koszty i wstrzemięźliwość w podejmowaniu decyzji biznesowych. Jesteśmy na brytyjskim rynku od wielu lat, więc brexit nie spowodował, że zastanawiamy się, czy nadal prowadzić tam biznes. Wiele firm, które traktowały Wielką Brytanię jako rynek dodatkowy, zapewne zastanawia się jednak, czy jest sens mierzyć się z niepewnością i ponosić dodatkowe koszty. Prawdopodobnie w perspektywie roku-dwóch wpłynie to na ograniczenie wymiany handlowej między Unią Europejską a Wielką Brytanią. Handel kwitnie tam, gdzie barier jest najmniej.

Czy Nowy Styl podniósł ceny?

Nie zwiększyliśmy ich na początku roku, ale w marcu będziemy dokonywać korekty. Brexit nie jest jedynym powodem. W ubiegłym roku w górę poszły ceny surowców, materiałów i komponentów. W związku z brexitem wzrosły koszty transportu do Wielkiej Brytanii. Wszystko to uwzględnimy w cenach.

Czy Nowy Styl będzie mniej eksportował do Wielkiej Brytanii?

Brexit sam w sobie na pewno nie spowoduje, że wymiana handlowa będzie mniejsza, ale pod uwagę należy brać kilka czynników. Przewiduje się, że brytyjska gospodarka ucierpi na brexicie i będzie się rozwijała wolniej, a popyt na tym rynku będzie mniejszy. Nakłada się na to drugi czynnik, który znacznie mocniej wpływa na gospodarkę Wielkiej Brytanii, czyli pandemia. Lockdown w tym kraju jest znacznie surowszy niż w kontynentalnej Europie, ale tempo szczepień jest większe. Może się okazać, że pierwsza połowa roku będzie słabsza, ale w drugiej Brytyjczycy będą szybciej wychodzić z kryzysu. Jak to w biznesie bywa, bardzo trudno jest ocenić wpływ jednego czynnika. Spodziewam się jednak, że nasz eksport do Wielkiej Brytanii będzie mniejszy niż w ubiegłych latach, choć nie pokuszę się o określenie, o ile procent.

Jak ważnym rynkiem dla Nowego Stylu jest Wielka Brytania?

Ważnym, ale to dla nas 10. rynek.

Czy warto uruchomić produkcję w tym kraju, żeby ominąć cła i kolejki na granicach?

Tylko i wyłącznie z tego powodu — nie. Rzadko kiedy materiały i komponenty do produkcji kupuje się w danym kraju. Firma i tak byłaby zależna od łańcuchów dostaw. Ze względu na niepewność związaną z brexitem raczej niewiele firm będzie rozważało taki ruch.

To kto zapłaci za brexit?

Obie strony. Polscy eksporterzy i brytyjscy konsumenci. Urosną ceny, a brytyjscy konsumenci będą mieć mniejszy wybór, bo część firm zrezygnuje z eksportu. Eksporterzy, którzy zdecydują się pozostać, zapłacą zmniejszoną marżą, bo nie wszystkie koszty uda się przerzucić na brytyjskiego konsumenta. Brexit nie ułatwia, lecz utrudnia handel i zmniejsza zyski obu stron.

Podcast Puls Biznesu do słuchania co piątek od rana w twojej aplikacji podcastowej oraz na pb.pl/dosluchania,

W tym tygodniu: „Kto płaci za brexit”, goście: Michael Dembinski — Brytyjsko-Polska Izba Handlowa, Katarzyna Kowalska — KUKE, Rafał Chwast — Nowy Styl, Andrzej Szymański — Dartom, Martyna Piotrowska — bank inwestycyjny w Londynie

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane