Hapag-Lloyd podtrzymał decyzję. Nie wraca na Morze Czerwone

Marek DruśMarek Druś
opublikowano: 2023-12-29 12:55

Niemiecki gigant morskich przewozów kontenerowych Hapag-Lloyd nadal uważa, że nie jest dostatecznie bezpiecznie aby jego statki wróciły na trasy wiodące przez Morze Czerwone i Kanał Sueski, informuje Reuters.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Hapag-Lloyd zapowiedział, że kolejnej oceny bezpieczeństwa na Morzu Czerwonym dokona 2 stycznia.

Reuters przypomina, że najwięksi przewoźnicy kontenerowi wycofali się wcześniej w grudniu z Morza Czerwonego po serii ataków na statki, których mieli dokonać działający w Jemenie uczestnicy Ruchu Huti. Zmusiło to m.in. Maersk i Hapag-Lloyd do skierowania kontenerowców na szlak wokół Afryki, co oznacza dłuższy rejs i wyższy koszt.

W ostatnią niedzielę Maersk ogłosił, że szykuje się do powrotu na Morze Czerwone i skierowania statków przez Kanał Sueski po tym jak marynarka wojenna USA rozpoczęła misję mająca zapewnić bezpieczeństwo transportu morskiego w regionie. W czwartek Reuters informował, że z planów Maersk, do których dotarł, wynika iż w nadchodzących tygodniach duński przewoźnik zdecydowaną większość kontenerowców skieruje przez Morze Czerwone i Kanał Sueski.