Hapag-Lloyd zapowiedział, że kolejnej oceny bezpieczeństwa na Morzu Czerwonym dokona 2 stycznia.
Reuters przypomina, że najwięksi przewoźnicy kontenerowi wycofali się wcześniej w grudniu z Morza Czerwonego po serii ataków na statki, których mieli dokonać działający w Jemenie uczestnicy Ruchu Huti. Zmusiło to m.in. Maersk i Hapag-Lloyd do skierowania kontenerowców na szlak wokół Afryki, co oznacza dłuższy rejs i wyższy koszt.
W ostatnią niedzielę Maersk ogłosił, że szykuje się do powrotu na Morze Czerwone i skierowania statków przez Kanał Sueski po tym jak marynarka wojenna USA rozpoczęła misję mająca zapewnić bezpieczeństwo transportu morskiego w regionie. W czwartek Reuters informował, że z planów Maersk, do których dotarł, wynika iż w nadchodzących tygodniach duński przewoźnik zdecydowaną większość kontenerowców skieruje przez Morze Czerwone i Kanał Sueski.

