Happy end w Rudzie Śląskiej

ANP
opublikowano: 2010-04-21 00:00

Już dwa razy władze miasta sparzyły się na budowie aquaparku. Złą passę może przerwać Polimex.

Już dwa razy władze miasta sparzyły się na budowie aquaparku. Złą passę może przerwać Polimex.

Polimex-Mostostal w konsorcjum z Master Emil Borys podpisał umowę na projekt i budowę kompleksu sportowo-rekreacyjnego w Dolinie Kłodnicy w Rudzie Śląskiej. Zamawiającym jest spółka Park Wodny, w której 100-procentowym udziałowcem jest miasto. Inwestycja, warta 81,82 mln zł brutto, ma zakończyć się w ciągu 15 miesięcy.

— Przedsięwzięcie sfinansujemy kredytem. Będziemy go spłacać przez 25 lat. Mamy nadzieję, że również z zysków wypracowanych przez obiekt — mówi Sławomir Kamiński, prezes spółki Kompleks Basenów Rekreacyjno-Sportowych, powiązanej kapitałowo z firmą Park Wodny.

O aquaparku władze miasta marzyły od wielu lat. Niestety, inwestycja nie miała szczęścia. Pierwszy przetarg sprzed sześciu lat unieważniono, bo prywatny partner nie zdobył finansowania. W kolejnym podejściu wyłoniono firmę Miastoprojekt-Wrocław, która miała opracować dokumentację, zarządzać obiektem przez 25 lat i finansować działalność operacyjną. Problemy zaczęły się dwa lata temu, gdy na przetarg na roboty budowlane wpłynęły oferty o kilkadziesiąt milionów zł wyższe, niż przewidywały kosztorysy. Powodem zawyżenia cen miało być rozbudowanie koncepcji projektu przez miasto, które jednocześnie nie chciało zwiększać budżetu na inwestycję. Sprawa otarła się o sąd, bo strony domagały się roszczeń za niewywiązanie się z umowy. Spór zakończył się polubownie.

— Paradoksalnie konflikt nam pomógł lepiej przygotować przetarg. Teraz miasto przejęło kontrolę nad inwestycją i wszystko jest na dobrej drodze — zapewnia Sławomir Kamiński.