Hargreaves: fundusze hedgingowe mogą się same winić za atak spekulantów

opublikowano: 03-02-2021, 09:51

- Jeśli fundusze hedgingowe mocno sparzyły się, to od ognia, który same roznieciły – powiedział o niedawnych wydarzeniach na amerykańskich rynkach akcji brytyjski miliarder Peter Hargreaves, założyciel funduszu Hargreaves Lansdown.

W styczniu spekulanci z forów inwestycyjnych na Reddit skrzyknęli się w celu utarcia nosa funduszom hedgingowym grającym na spadek kursu spółek. Kupowali ich akcje windując kursy, w niektórych przypadkach do niebotycznych poziomów. Niektóre fundusze musiały zamykać pozycje ponosząc wielomiliardowe straty.

Peter Hargreaves uważa, że wina za ostatnie wydarzenia leży przynajmniej częściowo po stronie funduszy hedgingowych, które jego zdaniem „sparzyły się od ognia, które same roznieciły”, donosi The Telegraph.

- Jeśli cokolwiek powinno być zrobione, to zakazanie krótkiej sprzedaży. Ale wierzę w wolny rynek. Jeśli ludzie grają na spadek kursu spółki to dlaczego mieliby być chronieni od skutków własnych spekulacji – powiedział.

Brytyjski miliarder powiedział, że 98 proc. jego majątku to akcje giełdowych spółek. Podkreślił, że powinno się zachęcać do długoterminowego inwestowania.

The Telepraph przypomina, że Peter Cruddas, założyciel CMC Markets przekonywał niedawno, że starcie spekulantów z Reddit z dużymi inwestorami z Wall Street „to tylko początek ujawnienia mocy inwestorów detalicznych na rynkach finansowych”.

- Oczekuję, że stanie się to normą w przyszłości – stwierdził.

Cruddas wskazał, że inwestorzy detaliczni uzyskali większy wpływ na rynek dzięki nowym platformom, jak Reddit, które pozwalają im koordynować działania umożliwiające zmierzenie się nawet z funduszami hedgingowymi.

- Inwestorzy detaliczni są ważną częścią rynków finansowych, ale dotychczas byli ignorowani, bo realizowali transakcje w izolacji – powiedział założyciel CMC. – Obecnie mogą kontaktować się i zdali sobie sprawie jaką mają kolektywną moc. GameStop nie będzie ostatnią spółką handlowaną w ten sposób – dodał.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś, The Telegraph

Polecane