Program jazzowy, jak zwykle jesienią, zaczyna nabierać rumieńców. Już dzisiaj, w piątek 14 października, w szczecińskiej Operze na Zamku o godzinie 18.30 rozpocznie się koncert, który powinien zelektryzować fanów jazzu — wystąpi sekstet Billy’ego Harpera.
Billy Harper jest jednym z najlepiej rozpoznawalnych, cieszących się zasłużoną sławą saksofonistów jazzowych.
Na scenie jazzowej pojawił się w latach 60., łącząc fascynację muzyką Johna Coltrane’a z wpływami muzyki gospel. Został zauważony i już na początku kariery trafił do jednego z najbardziej cenionych big-bandów świata — orkiestry Gila Evansa. Z Evansem owocnie współpracował aż do połowy lat 70., grając jednocześnie z całą czołówką reprezentującą najbardziej witalny styl jazzu — hard bop. W 1973 r. zdecydował się na nagranie jako lider debiutanckiego albumu zatytułowanego „Capra Black”. Od tej pory, choć nie stroni od uczestnictwa w projektach innych liderów, kroczy własną drogą, łącząc energię i żywiołowość z natchnieniem i duchowością.
Harper, traktujący granie swojej muzyki jak misję, jest jedną z niewielu autentycznie charyzmatycznych osobowości współczesnego jazzu. Dodatkową atrakcją koncertu będzie udział wybitnego saksofonisty altowego Kenny’ego Garretta.
To już dzisiaj — a jutro miłośników jazzu czekają kolejne emocje, ale tym razem na drugim końcu Polski, w Bytomiu, gdzie w miejscowym Centrum Kultury o godz. 19.00 rozpocznie się występ tria Charliego Huntera. Znakomitemu gitarzyście towarzyszyć będzie saksofonista John Ellis i perkusista Derek Philips.
