Hatrans ponagla wojskową agencję

Małgorzata GrzegorczykMałgorzata Grzegorczyk
opublikowano: 2016-08-02 22:00

Polsko-chińska spółka ma pomysł na szybszą sprzedaż 33 ha w Łodzi, ale właściciel, AMW, z niego nie skorzysta.

Polsko-chińska spółka Eurasia Rail Terminals ma 350 mln zł na budowę terminalu w Łodzi. Firma założona przez Hatrans, operatora pociągów do Chengdu, czeka na zakup 33 ha przy ul. Pryncypalnej, należących do Agencji Mienia Wojskowego (AMW). Teren został jesienią 2015 r. włączony do Łódzkiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej (ŁSSE). AMW dotychczas nie ogłosiła przetargu na sprzedaż. Dopiero 8 lipca jej oddział regionalny w Bydgoszczy złożył wniosek o wydanie warunków zabudowy (WZ), choć polecenie z centrali dostał już w lutym 2016 r.

— AMW liczy na jak najszybsze uzyskanie WZ, choć ma świadomość, że procedura jest złożona. Wszystkim zainteresowanym: miastu, ŁSSE, AMW, zależy jednak na znalezieniu inwestora i zagospodarowaniu tego terenu, więc zakładamy, że proces zostanie zakończony w ciągu 2-3 miesięcy. AMW planuje przeprowadzenie licytacji nieruchomości pod koniec 2016 r. — mówi Małgorzata Weber, rzeczniczka agencji. Przedstawiciele Eurasia Rail Terminals obawiają się, że to nierealne.

— Prace nad WZ rozpoczęliśmy półtora roku temu i lada moment powinniśmy je uzyskać. Poinformowaliśmy AMW, że oddajemy dokument do dyspozycji agencji — mówi Jarosław Żak, członek zarządu Eurasia Rail Terminals. AMW, choć deklaruje pośpiech, z propozycji nie skorzysta.

— Niezależnie od działań innych zainteresowanych podmiotów AMW zamierza uzyskać decyzję o warunkach zabudowy — informuje Małgorzata Weber. Niewykluczone, że agencja liczy na podniesienie ceny nieruchomości, wycenionej w operacie szacunkowym w styczniu 2015 r. na 23,3 mln zł. Może się przeliczyć. Nieruchomość jest zabudowana magazynami i garażami do wyburzenia (ponad 51,5 tys. mkw.).

— Staraliśmy się maksymalnie wykorzystać potencjał działki, która ze względu na ukształtowanie jest bardzo trudna. Musieliśmy zmniejszyć skalę inwestycji, bo nie może być tak intensywnie zabudowana, jak planowaliśmy. WZ mogą wręcz obniżyć cenę, a ich sporządzeniekosztuje kilkaset tysięcy złotych — mówi Jarosław Żak. Obawia się, że partner, New Silk Road Company Limited — chiński fundusz zarejestrowany w Dubaju, który w tym roku kupił 49 proc. udziałów w Eurasia Rail Terminals, nie będzie czekać i wybuduje terminalgdzie indziej. Zakup gruntu trwa już od roku. AMW ogłosiła przetarg na sprzedaż działki w sierpniu 2015 r., ale odwołała go, bo podpisała list intencyjny z ŁSSE. Dzięki włączeniu terenu do strefy właściciel terminalu będzie mógł skorzystać ze zwolnień podatkowych. Potem sprzedaż opóźniło październikowe połączenie AMW i Wojskowej Agencji Mieszkaniowej, w wyniku którego nieruchomość trafiła do zasobu Oddziału Regionalnego w Bydgoszczy. AMW zamierza sprzedać działkę w ustnym przetargu nieograniczonym, do którego będzie mógł przystąpić każdy, kto spełni warunki i wpłaci wadium. — Nie prowadzimy rozmów z żadną inną prywatną czy państwową spółką zainteresowaną inwestycją w terminal przy ul. Pryncypalnej. Staramy się być mediatorem w tej sprawie. Terminal byłby ważną inwestycją wspierającą polsko-chińską współpracę i chcemy, by sprzedaż terenu była korzystna dla wszystkich stron — mówi Agnieszka Sygitowicz, wiceprezes ŁSSE.

Ekspresowe tempo

Połączenie kolejowe cargo z Chengdu do Łodzi ruszyło w kwietniu 2013 r. Regularne kursy do Chengdu i położonego o 2 tys. km dalej Xiamen z polskimi (50 proc.) i europejskimi towarami wystartowały w sierpniu 2015 r. Każdy pociąg składa się z załadowanych kontenerami 41 wagonów, ma 600 m długości i waży 1000 ton. Droga wiedzie przez Kazachstan, Rosję i Białoruś. Do Chengdu pociąg jedzie 12 dni, do Xiamen — 14. Transport morski trwa półtora miesiąca.

Pociągające obietnice

Eurasia Rail Terminals (ERT) to spółka celowa, która chce zbudować terminal towarowy dla pociągów z Chin, będący odpowiednikiem podobnego obiektu w Chinach. Dzięki inwestycji w ciągu doby będzie można posortować, przepakować i wysłać towary z jednego składu. Możliwe będzie też np. wgranie oprogramowania w przywiezione z Chin urządzenia, by dostosować je do potrzeb konkretnych rynków Europy, albo zapakowanie europejskich towarów w zestawy oferowane w internecie w Chinach. Choć w liście intencyjnym złożonym w Łódzkiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej spółka deklaruje ostrożnie 100 mln zł i zatrudnienie 50 pracowników, to Jarosław Żak z zarządu ERT mówi o 350 mln zł nakładów i pracy nawet dla tysiąca osób.

JUŻ PISALIŚMY: „PB” z 6 lipca 2016 r.

WOJSKOWY MARSZ: Na początku lipca wydawało się, że Eurasia Rail Terminals kupi od AMW działkę jeszcze w tym roku. Teraz przedstawiciele spółki obawiają się, że plan się nie powiedzie, bo agencja zamierza przejść przez procedury, które firmie zajęły 1,5 roku.