Hausner: 40 proc. bezrobotnych chce zasiłku a nie pracy

opublikowano: 2003-02-05 20:47

Jerzy Hausner, minister gospodarki, pracy i polityki społecznej jest za ograniczeniem wypłacania zasiłków dla bezrobotnych i przeznaczeniem większych środków na ich aktywizację zawodową. Jego zdaniem, nawet do 40 proc. bezrobotnych może szukać wyłącznie zasiłków a nie pracy.

W wywiadzie udzielonym PAP Hausner powiedział, że na podstawie ocen przekazywanych mu przez kierowników Powiatowych Urzędów Pracy odsetek bezrobotnych rejestrujących się jedynie w celu uzyskania prawa do zasiłku, a nie poszukujących rzeczywiście pracy, sięga między 25 a 40 procent. Pytany, w jaki sposób chciałby uszczelnić system wypłat zasiłków bezrobotnym, powiedział, że w ogóle nie chciałby, aby bezrobotni dostawali zasiłki.

- Zamiast tego chcę ich aktywizować zawodowo. Idealny model byłby taki, żeby do systemu przychodziły tylko te osoby, które szukają pracy i same nie potrafią jej znaleźć. Tam spotykałyby pośredników pracy, którzy ułatwialiby im znalezienie zatrudnienia. Stan wyjściowy jest jednak taki, że my przeznaczamy na aktywne formy zwalczania bezrobocia mniej niż 10 proc. z Funduszu Pracy, a dominującą formą naszego działania jest ciągle wypłata zasiłków. Tak naprawdę większość przebiegu urzędów pracy, z punktu widzenia rynku pracy, to jest przebieg jałowy – powiedział Hausner.

Podkreślił, że zdaje sobie sprawę iż zaprzestanie wypłaty zasiłków jest nierealne. Jego zdaniem kolejny krok na drodze do zwalczania bezrobocia to przejście od aktywizacji bezrobotnych do promocji zatrudnienia.

- Nie tylko chcę aktywizować bezrobotnych, żeby utrzymywać ich zdolność do zatrudnienia, ale chcę działając - i po stronie bezrobotnego i po stronie pracodawcy - doprowadzać do tego, żeby były tworzone miejsca pracy. To jest dla mnie dziś o wiele ważniejsze niż tylko programy aktywizacji bezrobotnych. Przykładem takiego działania może być Ożarów. Inwestor, który zatrudni byłych pracowników fabryki kabli, może liczyć, że przeszkolimy ich ze środków publicznych, albo zwrócimy mu pieniądze za szkolenie. Inaczej mówiąc obniżymy koszty jego inwestycji – powiedział.

Minister Hausner chce również, aby przy urzędach pracy funkcjonowały m.in. fundusze mikropożyczkowe oraz inne formy pobudzania rozwoju lokalnej przedsiębiorczości. Jedną z tych form jest samozatrudnienie w ramach programu "Pierwsza Praca".

Szef resortu gospodarki i pracy spodziewa się wzrostu bezrobocia w styczniu o 0,2-0,3 proc. W marcu zacznie ono spadać. Na koniec grudnia tego roku ma sięgnąć 17 proc.

MD, PAP