Hefal liczy na Białe Orliki

Emil Górecki
opublikowano: 14-07-2011, 00:00

Spółka chce w tym roku zbudować nawet 30 lodowisk, dzięki czemu powinna poprawić marżę.

Spółka chce w tym roku zbudować nawet 30 lodowisk, dzięki czemu powinna poprawić marżę.

Lato w pełni, a spółka Hefal Serwis przygotowuje się do budowania zimowych Orlików. W ubiegłym roku na 38 dofinansowanych przez ministerstwo sportu lodowisk Biały Orlik 10 zbudował notowany na NewConnect Hefal. W tym roku ministerstwo przeznaczy na Białe Orliki 30 mln zł.

— To oznacza, że może powstać około 100 takich obiektów. Zainteresowanie gmin jest duże — mówi Jakub Kwiatkowski, rzecznik ministerstwa sportu.

Cena przetargowa jednego, przenośnego lodowiska to około 450 tys. zł, choć ministerstwo zakłada nawet wydatki rzędu 600 tys. zł.

— Liczymy, że w tym roku zdobędziemy do 30 proc. zamówień z tego programu. Te projekty dają nam zadowalającą marżę — mówi Mirosława Płużek, członek zarządu i dyrektor finansowa spółki.

W ubiegłym roku spółka wypracowała marże przekraczające nieco 1 proc. Przy 16 mln zł przychodów zanotowała 203 tys. zł zysku netto. Pierwszy kwartał był już lepszy. Przychody wyniosły 4,9 mln zł (były o 35 proc. wyższe od przychodów z I kwartału 2010 r.), zysk netto — 139 tys. zł, więc marża zbliża się do 3 proc.

— Już wyniki z I kwartału pokazują, że 2011 r. będzie dla nas znacznie lepszy niż poprzedni. Perspektywy w dłuższym czasie też są obiecujące. Będziemy bronić pozycji lidera — zapowiada Mirosława Płużek.

W ubiegłym roku 70 proc. przychodów Hefalu pochodziło z lodowisk. Pozostała część to produkcja i montaż elementów okien, zadaszeń, świetlików i przeszkleń. Spółka rozpoczyna też produkcję poliuretanowej nawierzchni na bieżnie, boiska czy place zabaw.

— Nasz portfel zamówień po pierwszym półroczu jest wart 13 mln zł, ale najważniejsze zamówienia przed nami — mówi dyrektor finansowa.

Spółka w 2008 r. podejmowała próbę wejścia na GPW, ale bez szczęścia. Najpierw kilkakrotnie zawieszała ofertę publiczną, później zamknęła ofertę, sprzedając zaledwie 1 proc. kapitału, ale zarząd GPW nie zgodził się na debiut. W 2009 r. debiutowała na NewConnect.

— Naszym celem nadal pozostaje przeskoczenie na parkiet główny, choć obecność na NewConnect uwiarygodnia markę i ułatwia kontakty z inwestorami — mówi Mirosława Płużek.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Emil Górecki

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu