Herman uderza do inwestorów

Magdalena Graniszewska
opublikowano: 30-01-2008, 00:00

Zakłady mięsne wznawiają zawieszoną w listopadzie ofertę publiczną. Liczą na popyt i nie korygują ceny.

Zakłady mięsne wznawiają zawieszoną w listopadzie ofertę publiczną. Liczą na popyt i nie korygują ceny.

Pierwsze podejście do oferty publicznej Zakłady Mięsne Herman zrobiły w listopadzie. Otworzyły zapisy, ale wkrótce zawiesiły ofertę. „To wina spadków na giełdzie i gorszej koniunktury w branży mięsnej” — wyjaśniał wtedy ten krok zarząd spółki. Teraz czas na drugie podejście.

— Zaczynamy właśnie spotkania z funduszami inwestycyjnymi. Przewidujemy, że potrwają do końca przyszłego tygodnia — mówi Ryszard Macina, prezes Hermana.

Spółka nie podaje na razie nowego harmonogramu oferty. Aneks z tymi informacjami został już złożony w Komisji Nadzoru Finansowego. Wiadomo jedynie, że subskrypcja musi się zakończyć najpóźniej 14 lutego. Taki termin wyznaczają przepisy.

— Oczywiście zdążymy przed tą datą — zapewnia Ryszard Macina.

Herman zamierza sprzedać 7,5 mln nowych akcji. „Stare” papiery nie zmienią właścicieli. Cena emisyjna wyniesie 1,8 zł, czyli tyle, ile spółka ogłosiła jeszcze w listopadzie.

— Nie zamierzamy korygować ceny emisyjnej — deklaruje Ryszard Macina.

To oznacza, że Herman może uzyskać z rynku około 13,5 mln zł. Pieniądze wyda m.in. na przejęcia (7 mln zł). Ma już listy intencyjne z dwiema firmami: z Podkarpacia i Śląska.

— Firmy na razie czekają, aż zamkniemy ofertę. Dopiero wtedy usiądziemy do negocjacji w sprawie ostatecznych warunków finansowych — twierdzi Teresa Pietrzyk, wiceprezes Hermana.

Resztę pieniędzy firma wyda m.in. na rozwój sieci sklepów.

— Dziś mamy 56 placówek. Od listopada przybyło nam 5 — wylicza Teresa Pietrzyk.

Chce też wybudować mroźnie i centra logistyczne w Polsce, w Niemczech i na Słowacji.

— Platformę na Słowacji już uruchomiliśmy, finansując to funduszami własnymi. Docelowo powinna wytwarzać 500 tys. zł obrotu miesięcznie — szacuje Ryszard Macina.

Prognozy finansowe Hermana na 2007 r. mówią o 59 mln zł przychodów i 1,6 mln zł zysku netto.

— W związku z opóźnieniem oferty ostatecznie będą nieznacznie niższe, zarówno na poziomie przychodów, jak i zysku netto. Podtrzymujemy jednak nasze szacunki na 2008 r. — dodaje Ryszard Macina.

Nie wyklucza jednak, że opóźniona oferta publiczna obniży i tegoroczne rezultaty. Na razie jednak za wcześnie na ewentualne korekty. Prognozy na 2008 r. zakładają 128 mln zł sprzedaży i 3,3 mln zł czystego zarobku.

Magdalena Graniszewska

m.graniszewska@pb.pl % 022-333-98-29

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Graniszewska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu