Hipermarkety wypierają małe obiekty sklepowe
SIEĆ SIĘ ROZSZERZA: Zachodnie koncerny handlowe otwierają w Polsce coraz więcej super- i hipermarketów, nie licząc się z realiami gospodarczymi naszego kraju.
Wielkie koncerny zajmujące się sprzedażą detaliczną, po zażegnaniu fatalnych skutków kryzysu rosyjskiego, zaczynają coraz bardziej agresywnie wchodzić na rynki Europy Środkowo-Wschodniej. Powoduje to niewątpliwie znaczne zmiany w przyzwyczajeniach oraz stylu robienia zakupów przez mieszkańców tego regionu.
Miejscem lokacji tych molochów są głównie stolice krajów naszego regionu oraz ich okolice. Otoczone ogromnymi parkingami i prezentu- jące jeszcze większy asortyment produktów, takich jak żywność czy wyroby przemysłowe, hipermarkety wyrastają jak grzyby po deszczu. Po latach stania w kolejkach, wzrost konsumpcji obywateli naszych krajów oraz poprawa standardu życia klasy średniej powoduje zwiększenie ekspansji zachodnich firm detalicznych.
NASZ REGION stał się „wentylem bezpieczeństwa” dla firm z krajów Europy Zachodniej, przy coraz bardziej rosnącej konkurencji, zarówno między nimi, jak i ze strony największych supermarketów amerykańskich (takich jak na przykład Wal-Mart Stores).
POD KONIEC ubiegłego roku niemiecka sieć Metro AG otworzyła za 52,5 mln USD centrum handlowe w Łodzi, a w ciągu najbliższych czterech lat zamierza podwoić inwestycje w naszym kraju. Tesco, który jest największym sprzedawcą artykułów żywnościowych w Wielkiej Brytanii i posiada ponad 750 marketów, chce do końca 2002 roku otworzyć 69 hipermarketów w Polsce, Słowacji, Czechach i na Węgrzech. Wielkie firmy wchodzące na nasz rynek, takie jak na przykład Metro, Carrefour czy Auchan, zaczynają wypierać mniej doświadczone przedsiębiorstwa krajowe. Wszystkie największe europejskie firmy zajmujące się sprzedażą detaliczną weszły już na nasz rynek, budując supermarkety prezentujące obszerną, a zarazem tanią ofertę sprzedaży produktów detalicznych.
I ZAMIERZAJĄ się rozwijać. Carrefour, druga pod względem wielkości światowa sieć detaliczna, posiadał 12 marketów w końcu 1999 roku i zamierza wybudować jeszcze 75 do końca 2002 roku. Kingfisher, brytyjski sprzedawca produktów przemysłowych, zamierza wybudować w Polsce, kraju postrzeganym jako największy i najbogatszy z naszego regionu, dodatkowo 25 supermarketów do 30 już posiadanych. Krążą pogłoski, że Wal-Mart — największa sieć sprzedaży detalicznej z 3,6 tys. sklepów na całym świecie zamierza dzięki przejęciom mniejszych firm zachodnich zacząć agresywną ekspansję w krajach Europy Środkowej i Wschodniej.
ZDANIEM ANALITYKÓW, lokalne firmy w ciągu ostatniej dekady, lawinowo tracą swój udział w rynku. Według ekspertów, jest to spowodowane głównie tym, że w Polsce jest bardzo mało przedsiębiorstw zajmujących się sprzedażą detaliczną na wielką skalę. Specjaliści ostrzegają jednak że rynek w naszych krajach jest bardzo bliski nasycenia. Firmy zachodnie zaczyna- ją budować swoje wielkie sklepy w okolicach mniejszych miast. Będziemy w związku z tym, zdaniem ekspertów, obserwować coraz więcej supermarketów, lecz również ich konsolidację.
ANALITYCY OSTRZEGAJĄ, że mimo iż cztery kraje pretendujące do członkostwa w Unii Europejskiej mają populację znacznie większą niż Wielka Brytania, to łączne detaliczne wydatki konsumentów w całym naszym regionie nie osiągają nawet połowy wydatków Brytyjczyków. W związku z tym sieci wielkich sklepów mogą być narażone na spore straty, szczególnie w regionach słabiej uprzemysłowionych. Przykładem może być supermarket Rema 1000 z Łodzi, który znalazł się na liście ogłoszonych upadłości i układów.