Historia kobiety, która jest kowalem własnego losu

  • Natalia Grzebisz-Zatońska
opublikowano: 18-11-2022, 14:45
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Do herbaty parzonej na zimno Monika Kowal przekonała się, kiedy jako modelka pracowała w Japonii. Postanowiła stworzyć markę Soti, a partnera do jednego z jej produktów, deserów Miss Ti, znalazła w raperze Jakubie Grabowskim, bardziej znanym jako Quebonafide.

Inspiracja:
Inspiracja:
Kiedy Monika Kowal pracowała w Japonii jako modelka, zachłysnęła się tamtejszą kulturą i zwyczajami. Z podziwem patrzyła na długowieczne osoby, które w wieku 90 lat nadal jeździły na rowerze i były pełne życia.
archiwum prywatne

Równowaga to słowo klucz w życiu Moniki Kowal, współwłaścicielki firmy produkującej naturalne napoje z herbaty. W prowadzeniu firmy przydają się jej cechy wypracowane na wybiegu dla modelek – cierpliwość i wiara w sukces. W 2019 r. została Businesswoman Sukcesu Pisanego Szminką, a rok później jej firma Soti otrzymała tytuł Gazeli Biznesu przyznawany przez „Puls Biznesu” najdynamiczniej rozwijającym się małym i średnim firmom.

– Prozdrowotnych nawyków nabyłam podczas pobytu w Kraju Kwitnącej Wiśni. Dopiero tam poczułam, że zbilansowana, zróżnicowana dieta i ruch mogą zapewnić energię na cały dzień i poprawić samopoczucie. W szkole podstawowej należałam raczej do osób często przynoszących zwolnienia z wuefu. Dopiero w dorosłym życiu poczułam, jak ważny jest ruch – mówi Monika Kowal.

Niejeden pomysł na biznes

Założenia:
Założenia:
Najważniejsze było dla mnie stworzenie produktu wolnego od cukrów, słodzików i dodatkowych substancji antyodżywczych – przyznaje współwłaścicielka Soti.
materiały prasowe

Zauważyła, że wielu ludzi ma ograniczony czas wolny, a chcieliby zarówno szkolić się językowo, jak i zadbać o aktywność fizyczną. Postanowiła odpowiedzieć na te potrzeby, otwierając szkołę językową, która łączy sport z nauką języka przez konwersacje. To był jej pierwszy biznes.

– Immersja językowa zakłada zanurzanie się w języku obcym, a sport i zabawa ułatwiają naukę. Zatrudniałam native speakerów i zorganizowałam 12 aktywności dla dzieci i dorosłych, podczas których można było rozmawiać z nauczycielem wyłącznie w języku obcym, co zapewniało swobodę językową, a dodatkowo możliwość bycia w ruchu. Sprawdziło się to np. w korporacjach – opowiada współwłaścicielka Soti.

Drugi pomysł na biznes przyniósł jej rozpoznawalność i tytuły. Zrodził się z potrzeby odpowiedniego nawodnienia, ale… nie wodą. Wybór padł na herbatę, której parzenie jest częścią japońskiej tradycji.

– Najważniejsze było dla mnie stworzenie produktu wolnego od cukrów, słodzików i dodatkowych substancji antyodżywczych. Zachłysnęłam się japońską kulturą i zwyczajami. Z podziwem patrzyłam na długowieczne osoby, które w wieku 90 lat nadal jeździły na rowerze i były pełne życia. Napar ze specjalnym sposobem parzenia, który wydobywa jak najwięcej antyoksydantów (substancji przeciwstarzeniowych), wydał mi się idealnym pomysłem. Pierwszymi produktami były herbaty zielona i jaśminowa – wspomina Monika Kowal.

Kwestia smaku

Od tego się zaczęło:
Od tego się zaczęło:
Pierwsze były herbaty zielona i jaśminowa, potem dołączyły kolejne. Monika Kowal podkreśla, że w Soti nie boją się eksperymentować i proponować nowości.
materiały prasowe

Klasyczne czarne herbaty, np. ze skórką z cytryny, zyskały większą popularność wśród dojrzałych odbiorców, a w młodszych grupach wiekowych wzięciem cieszy się yerba mate, która może być zamiennikiem gazowanych i słodzonych energetyków. Firma dostaje też wiele zamówień na yerba mate z biurowców. Ze względu na brak cukrów i słodzików każdy produkt Soti mogą spożywać diabetycy, osoby z insulinoopornością i na diecie ketogennej.

– Nasze napoje są też alternatywą dla miłośników klasycznie zaparzanej herbaty, na której wypicie nie mają czasu. Drugim produktem chętnie kupowanym tego lata były desery lodowe Mochi sprzedawane pod marką Miss Ti. Jednym z partnerów biznesowych marki jest Kuba Grabowski – mówi Monika Kowal.

Soti promuje się przez marketing szeptany i obecność na wybranych wydarzeniach. Sprzedaje głównie w Polsce (95 proc.).

– Nie boimy się eksperymentować i proponować nowych produktów. Obserwujemy zainteresowanie i badamy potrzeby. Dzięki temu widzimy, że np. egzotyczna matcha ma zwolenników, ale są też osoby, które obawiają się jej spróbować. Chcieliśmy to zmienić, dlatego sięgnęliśmy po nieco inne rozwiązanie – zaproponowaliśmy lody i pasty orzechowe z dodatkiem matchy – opowiada Monika Kowal.

Między Polską i Hiszpanią

Wiara w sukces:
Wiara w sukces:
Pomysł na herbaciany biznes przyniósł Monice Kowal rozpoznawalność i tytuły, m.in. Ernst & Young Entrepreneurial Winning Women 2019.
Ulf Büschleb

Współwłaścicielka Soti ma na koncie pierwszą książkę. „Pamiętniki bizneswoman 1.0. Historia kobiety, która jest kowalem własnego losu + praktyczne wskazówki” to poradnik, jak założyć firmę. Szykuje drugą część, w której opowie o kolejnym przedsięwzięciu – renowacji kamienic w Alicante. Jedna jest już otwarta dla gości, druga czeka na zakończenie prac remontowych.

Poznaj program konferencji “Akademia Kobiet Menedżerek Przyszłości II”, 24 stycznia, online >>

– Dzielę życie między Polskę w lecie i Hiszpanię zimą. Jestem bardzo szczęśliwa, patrząc, jak udało się zmienić wygląd kamienic w Alicante, ale przy okazji dobrze poznałam hiszpańskie mañana. Nastawiałam się na inny tryb pracy osób mieszkających na południu, ale i tak branie dnia wolnego ze względu na piękną pogodę było dla mnie zaskakujące. Również obietnica przyjścia następnego dnia do pracy wcale nie musi zostać spełniona i tego też musiałam się nauczyć. Poza tym mam przekonanie, że rodowici mieszkańcy nie zawracaliby sobie głowy odnową budynków. Są zachwyceni wykończeniem apartamentów, które wynajmuję, ale sami nie chcieliby zaprzątać sobie tym głowy. O tych doświadczeniach opowiem w książce – zapowiada Monika Kowal.

Cenne doświadczenie:
Cenne doświadczenie:
Będąc modelką, nauczyłam się też patrzeć na niektóre sytuacje z dystansem oraz bycia tu i teraz. To się przydaje, gdy do gry wchodzą emocje, np. podczas trudnego dla Soti czasu pandemii – mówi Monika Kowal.
archiwum prywatne

Modeling nauczył ją cierpliwości, wyczekiwania na swój czas oraz otwartości i akceptacji różnych ludzi, Japonia – szukania złotego środka, studia w Stanach Zjednoczonych – przedsiębiorczości, kierowanie firmą – wytrwałości i wiary we własny pomysł, a hiszpańskie przedsięwzięcia – dystansu do życia i szukania szczęścia.

– Będąc modelką, nauczyłam się też patrzeć na niektóre sytuacje z dystansem oraz bycia tu i teraz. To się przydaje, gdy do gry wchodzą emocje, np. podczas trudnego dla Soti czasu pandemii. Ważna w życiu jest również wiara we własne siły i swój pomysł, nie zawsze poparte doświadczeniem. To wyniosłam ze studiów w Stanach Zjednoczonych, gdzie przedsiębiorczość i przekonanie, że nasze działania mogą zmieniać świat, były bardzo silne – kończy Monika Kowal.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane