Popularna na giełdzie nowojorskiej od dziesiątek lat maksyma głosi: „Sell in May and go away”, czyli „Sprzedaj w maju i wyjdź z rynku”. Trudno o drugie równie proste i skuteczne zalecenie. W czasie trwającej od pięciu lat hossy na Wall Street trzy najgorsze kwartały przypadły na półrocze letnie. W przypadku giełdy warszawskiej w letnim półroczu odnotowano dwie największe kwartalne przeceny. Brian Belski, główny strateg inwestycyjny firmy inwestycyjnej BMO Capital Markets, zwraca uwagę, że w letnim półroczu gorzej niż w pozostałych miesiącach roku radziły sobie spółki ze wszystkich sektorów rynku. Specjalista do obliczeń wykorzystał dane sięgające 1990 r., kiedy na giełdzie nowojorskiej rozpoczęto publikowaniesubindeksów branżowych w obecnym kształcie.
— Nad rynkiem czai się niebezpieczeństwo niespodziewanego cofnięcia indeksów — uważa Brian Belski. Obok reguły „Sell in May and go away” jako przyczyny potencjalnej korekty specjalista wskazał wysoki poziom wskaźnika cena/zysk dla amerykańskich akcji oraz fakt, że rynek zwykle zachowuje się gorzej w latach wyborów uzupełniających do kongresu, które rozpisano na listopad.