Do końca lipca Hochtief zakończy prace przy Nowym Domu Jabłkowskich
Przy skrzyżowaniu warszawskich ulic Brackiej i Chmielnej po latach starań stanął biurowiec Nowy Dom Jabłkowskich.
Początki Domu Towarowego Braci Jabłkowskich sięgają 1888 r., kiedy Aniela Jabłkowska założyła niewielki sklep przy ulicy Widok. Na Brackiej 25 przedsiębiorstwo prowadzone przez rodzinę Jabłkowskich działało od 1914 r., wówczas wybudowano, stojący do dziś, sześciopiętrowy budynek. W maju 1950 r. został on bezprawnie przejęty.
— Po 21 latach zakończyliśmy wszystkie procedury prawne. Dom Towarowy Bracia Jabłkowscy jest już wpisany do księgi wieczystej jako właściciel budynku i użytkownik wieczysty gruntu. Ten fakt jest jednak ignorowany przez osoby, które obecnie z tego obiektu korzystają. Niestety polskie prawo jest takie, że jeśli ktoś jest posiadaczem budynku, niezależnie od tego czy w dobrej, czy złej wierze, to usunięcie go nie jest proste. Dopóki jest to możliwe staramy się postępować zgodnie z prawem. Jednocześnie rozmawiamy z przyszłymi najemcami, ale wciąż są to rozmowy warunkowe, uzależnione od tego kiedy uda nam się odzyskać budynek — wyjaśnia Jan Jabłkowski, doradca zarządu Domu Towarowego Braci Jabłkowskich.
Do Domu Towaroweg Braci Jabłkowskich, jeszcze przed wojną, należały również działki przy Chmielnej 19 i 21, które spadkobiercom po wielu zmaganiach udało się odzyskać w ciągu ostatnich kilku lat.
Doborowe sąsiedztwo
Zgodnie z zapowiedziami generalnego wykonawcy — firmy Hochtief — do końca lipca zakończą się prace budowlane w biurowcu przy Chmielnej 19 — Nowym Domu Jabłkowskich (NDJ). Reszta prac będzie realizowana sukcesywnie wraz z pojawianiem się kolejnych najemców. Inwestorami NDJ są spółki Dom Towarowy Bracia Jabłkowscy i LHI. Autorem projektu architektonicznego jest studio Atelier 3 Girtler Girtler.
Budynek powstał na działce o powierzchni 742 mkw. Jego łączna powierzchnia to około 4,5 tys. mkw., z czego 3,2 tys. mkw. przeznaczonych jest na wynajem.
Na parterze sześciokondygnacyjnego budynku Polkomtel otworzy swój flagowy sklep sieci Plus. Jak ujawniają inwestorzy nie będzie to tylko zwykły salon — połączy on funkcje edukacyjne, kulturalne i rozrywkowe. Biura na piętrach od pierwszego do piątego będą liczyły około 2,8 tys. mkw. Wysokość pierwszego piętra, liczona od podniesionej podłogi do podwieszonego sufitu wynosi 2,95 m, a na wyższych kondygnacjach, poza ostatnią, osiągają 3 m. Mimo nowoczesnych systemów klimatyzacji inwestorzy zdecydowali się również na uchylne okna w drewnianych ramach. Wnętrza są dopracowane w każdym szczególe — wykończone najlepszymi materiałami, jasne, przestronne, a dzięki dużym oknom dobrze doświetlone naturalnym światłem. Na dwóch podziemnych kondygnacjach znajdzie się 25 miejsc postojowych. Wartość inwestycji szacowana jest na około 50 mln zł.
Fasada biurowca nawiązuje stylem i charakterem do sąsiedniego, zabytkowego budynku, dawnego Domu Towarowego Bracia Jabłkowscy przy ulicy Brackiej 25.
— Podstawowym wymogiem jaki stawialiśmy przed projektantami była spójność architektoniczna obu budynków. Nowy Dom Jabłkowskich miał być wpasowany w istniejącą przestrzeń miejską — podkreśla Jan Jabłkowski.
Współpraca popłaca
Przypadków odzyskania gruntów i nieruchomości przez spadkobierców dawnych właścicieli jest coraz więcej. Jednak wiele osób staje przed problemem co zrobić z odzyskanymi nieruchomościami, skąd pozyskać pieniądze i partnerów do realizacji inwestycji. Dodatkowym utrudnieniem jest ustalenie wspólnej wizji wszystkich stron biorących udział w inwestycji. Podobnie było w przypadku Nowego Domu Jabłkowskich.
— Szukaliśmy kogoś, kto doceni wyjątkowość tego miejsca oraz historię naszej rodziny. Takie projekty wymagają niestandardowego podejścia nie tylko od inwestorów, ale również od architektów, wykonawców i wszystkich innych osób zaangażowanych w inwestycję. Takiego partnera znależliśmy w LHI — uważa Jan Jabłkowski.
— LHI było również trudno znaleźć właścicieli myślących długoterminowo. Dlatego istotne jest to, że po wielu rozmowach udało nam się osiągnąć porozumienie. Myślę, że ta inwestycja jest dobrym początkiem, aby zadbać o tę okolicę i ją zrewitalizować. Pierwsze zmiany już widać. Mamy różne pomysły na kontynuację współpracy, może również z innymi sprzymierzeńcami, na rzecz tej okolicy — mówi Robert Mandżunowski, prezes LHI.
Wyłącznym agentem odpowiedzialnym za komercjalizację NDJ jest agencja Knight Frank. Jak wyjaśniają inwestorzy w niedługim czasie sfinalizowany zostanie najem powierzchni na dwóch z pięciu pięter biurowych.
— Najmem są zainteresowane przede wszystkim firmy doradcze — kancelarie prawne, firmy świadczące usługi finansowe, doradcy finansowi i personalni. Być może pojawią się też polskie oddziały dużych międzynarodowych koncernów — mówi Robert Mandżunowski.
Właściciele nie podają dokładnej wysokości czynszu, ale nie kryją, że będą one jednymi z wyższych w Warszawie. Zarządcą biurowca będzie Strabag Facility Management.