Historia przemawia za "efektem stycznia"

Open Finance
opublikowano: 04-01-2010, 09:36

W większości przypadków, kiedy rynki akcji osiągały roczne maksima w grudniu, styczeń następnego roku przynosił kontynuację trendu wzrostowego.

Za wystąpieniem w tym roku tzw. "efektu stycznia" przemawia statystyka. Z analizy historycznego zachowania indeksu S&P500 przeprowadzonej na łamach magazynu Barron's wynika, że w ciągu 82 lat, 25 razy najwyższe poziomy indeksu na przestrzeni roku notowano w grudniu. Wyłączając rok 2009 r., kiedy również właśnie zaobserwowaliśmy takie zjawisko, aż w 18 przypadkach w styczniu ceny akcji na Wall Street nadal rosły, a stopa zwrotu z inwestycji w indeks S&P500 wynosiła średnio 17,2 proc. W pozostałych 6 przypadkach "efekt stycznia" nie wystąpił, a średnia stopa zwrotu wyniosła w całym roku -3,5 proc.

Takie analogie mają jednak niewielką wartość prognostyczną w sytuacji, gdy w każdym możliwym segmencie rynku obserwujemy działanie szeregu nadzwyczajnych czynników. W sektorze firm i gospodarstw domowych trwa odlewarowywanie (próba uwolnienia się z pułapki długu), a zagrożenia niewypłacalnością przenoszą się na ostatni element systemu - rządy poszczególnych państw. W poniedziałek Agencja Bloomberg informowała np., że w przypadku Ukrainy inwestorzy drożej wyceniają obligacje dwuletnie niż dziesięcioletnie, co sugeruje problemy z pozyskaniem kapitału podobne do tych obserwowanych w 2009 r. m.in. w Łotwie. Z kolei zarządzający największym na świecie funduszem obligacji PIMCO pozbywają się obligacji USA i Wielkiej Brytanii przyczyniając się do wzrostu ich rentowność.

Na azjatyckich rynkach akcji nowy rok rozpoczął się od wzrostów. Japoński NIKKEI zyskał 1 proc., głównie w reakcji na osłabienie jena oraz wzrost aktywności w chińskim przemyśle do najwyższego poziomu od kilku lat (lepsze perspektywy dla eksporterów). Na rynku walutowym za euro płacono o godz. 9 czasu warszawskiego 1,43 USD, a złoty tracił na wartości mniej niż 1 proc. względem głównych walut świata.

Aby zrównoważyć optymizm wynikający z przytoczonej na początku statystyki, trzeba przyznać, że po blisko 10 miesiącach wzrostów niedźwiedzie otrzymują coraz więcej argumentów przemawiających za silniejszą niż kosmetyczną korektą. Potencjalna wojna celna między Stanami Zjednoczonymi a Chinami to tylko jedno z realnych zagrożeń dla globalnego wzrostu gospodarczego. Do destabilizacji sytuacji na rynku międzynarodowym przyczyniają się, z resztą prawie jak co roku o tej porze, przepychanki Rosji z krajami odbierającymi od niej energię (tym razem kurek zakręcono Białorusi) oraz aktywizacja somalijskich piratów w zatoce ardeńskiej, która uniemożliwia spokojną wymianę towarową między Europą a Azją. W sobotę poinformowano o dwóch kolejnych porwaniach statków, co zwiększa liczbę uprowadzonych w ciągu minionego tygodnia okrętów do czterech.

Łukasz Wróbel, Open Finance

Zdrowy Biznes
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
×
Zdrowy Biznes
autor: Katarzyna Latek
Wysyłany nieregularnie
Katarzyna Latek
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Open Finance

Polecane