Historia z zegarkiem w tle

Jan Kaliński
opublikowano: 2006-09-15 00:00

Kto nie zna powiedzenia „szwajcarska precyzja”? W małym alpejskim kraju zaczęła się historia wielkich zegarkowych marek.Kraj Helwetów, wioska Le Locle. Młody uczeń kowala, niejaki Daniel JaenRichard, zostaje poproszony przez angielskiego kupca o naprawę zegarka. Młodzian reperuje czasomierz. Podpatruje także jego konstrukcję. Na tej podstawie buduje kolejne egzemplarze. Uczy tej sztuki całą wioskę. Le Locle staje się stolicą szwajcarskiego zegarmistrzostwa.Tak właśnie, według tradycji, zaczyna się historia szwajcarskich czasomierzy.Sprzyjające okolicznościSzwajcarska zima była długa i śnieżna. Zamknięci w swoich dolinach rolnicy zajmowali się dodatkowymi zajęciami pozwalającymi im przetrwać. Jednym z nich było chałupnicze tworzenie elementów zegarków, które — gdy zeszły śniegi — sprzedawali na targowiskach. Jednak Szwajcaria to mały kraj, musieli więc szukać rynków poza biedną w owym czasie ojczyzną.Kolejną przyczyną rozwoju zegarmistrzostwa była liczna emigracja na ziemie dzisiejszej Szwajcarii. Również cudzoziemcy zajmowali się zegarmistrzostwem i pokrewnymi dziedzinami.Spod znaku orłaPolak. Uczestnik powstania listopadowego. Odznaczony złotym krzyżem Virtuti Militari. Twórca najbardziej prestiżowej marki zegarków Patek Philippe. Antoni Norbert Patek urodził się 14 czerwca 1811 r., (według niektórych źródeł rok później) w Piaskach pod Lublinem. W wieku dziesięciu lat przeniósł się do Warszawy. Od szesnastego roku życia, po śmierci ojca, utrzymywał rodzinę. W marcu 1828 r. wstąpił do 1. Pułku Strzelców Konnych Jazdy Augustowskiej. Brał udział w powstaniu listopadowym. Za bohaterską postawę został awansowany do stopnia podporucznika. Dwukrotnie ranny. Z rozkazu generała Bema organizował ewakuację wojsk powstańczych. Jak wielu zmuszony do emigracji. Z nieprzychylnej Polakom Francji przeniósł się do Szwajcarii. Imał się różnych zajęć. W maju 1839 r. wraz z innym polskim emigrantem, zegarmistrzem, Franciszkiem Czapkiem założyli zegarkową manufakturę. Tworzyli czasomierze patriotyczne z grawerowanymi wizerunkami wielkich rodaków. Ich wyroby zdobiły podobizny Kościuszki, Sobieskiego, Chrobrego, Mickiewicza, Kopernika. Pierwszymi ich odbiorcami byli Polacy. Na początku lat 40. XIX w. Jean Adrien Philippe wynalazł mechanizm naciągu bez klucza (przez koronkę) oraz mechanizm nastawiania funkcji kalendarzowych. Patek był zafascynowany nowymi wynalazkami. Wkrótce Philippe został trzecim partnerem. Między Czapkiem a pozostałymi narastał konflikt. W 1845 r. Czapek rozstał się z firmą. Przyjęła ona nazwę Patek i spółka.Droga do doskonałościProfesor Zdzisław Mrugalski, prezes Klubu Miłośników Zegarów i Zegarków, uważa, że to różnica podejścia do techniki zegarkowej była przyczyną rozstania. Czapek był konserwatystą, Patek zwolennikiem stosowania nowatorskich rozwiązań. W 1851 r. firma przyjęła nazwę, która przetrwała do dziś. Patek Philippe stał się uznaną marką. Klientką zakładu była m.in. królowa Wiktoria. Otwierane były nowe salony w Paryżu i Genewie. Produkowały seryjnie zegarki kieszonkowe. W 1868 r. na zamówienie księżnej Kocewicz firma wykonała pierwszy w Szwajcarii zegarek naręczny. Stawiając na perfekcyjne wykonanie, wciąż zyskiwała na prestiżu.Antoni Patek umarł w 1877 r. Skończył się pierwszy — najbardziej dynamiczny okres w historii firmy. Jean Adrien Philippe umarł w 1894 r., a firmę przejął jego syn. Czapek umarł rok później — w nędzy i osamotnieniu. W dwudziesty wiekKlientami firmy byli między innymi Maria i Piotr Curie, Albert Einstein.W 1932 r. Patek wypuścił swój najbardziej znany model — Calatrava. Patek Graves był wówczas najbardziej skomplikowanym zegarkiem świata. Prace nad nim trwały 6 lat. Na aukcji w 1999 r. został sprzedany za 11 mln dolarów — jako najdroższy niejubilerski zegarek świata.Od 1935 r. władze nad manufakturą przejęła rodzina Sternów. Najpierw jako przewodniczący rady nadzorczej a od 1957 r. jako właściciele. Do dziś sprawują pieczę nad dziedzictwem Patka, Czapka i Philippe’a. Nowe modele wciąż zachwycają doskonałym wykonaniem, innowacyjnością. Uzyskują nowe patenty. Są obiektem pożądania.Paradoksem jest, że w Polsce dzieł weterana powstania listopadowego nie można kupić…