Historyczna prawidłowość dobrze wróży S&P500

Mikołaj ŚmiłowskiMikołaj Śmiłowski
opublikowano: 2023-03-02 11:32

Zachowanie głównego indeksu akcji w styczniu jest kluczowe dla prognoz na kolejne miesiące roku.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

W styczniu 2023 r. S&P500 podniósł się o ponad 6 proc. Mimo że w porównaniu do zeszłorocznej bessy może się to wydawać błahostką, inwestorzy powinni być dobrej myśli. Od 1950 r. główny indeks amerykańskich akcji w pierwszym miesiącu roku przekroczył 4 proc. wzrostu tylko 21 razy. Za każdym razem doprowadzało to do długofalowej zwyżki, która utrzymywała się co najmniej do sierpnia.

Luty indeks amerykańskich blue chipów zakończył spadkiem o 1,2 proc. Dotychczas przecena po tak mocnym otwarciu roku zdarzała się tylko siedem razy w historii. Nie ma jednak powodów do zmartwień - jeśli historia lubi się powtarzać, to stopa zwrotu za kolejnych sześć miesięcy powinna być dodatnia. W przeszłości, jeśli po styczniowym ponad 4-procentowym wzroście następował spadkowy miesiąc, średnia za kolejne dwa kwartały zawsze była dodatnia.

Dane historyczne nakazują optymizm

RokS&P500 w styczniu (w proc.)S&P500 w lutym (w proc.)S&P500 w okresie marzec-sierpień (w proc.)
19584,3
  • 2,2
  • 17,4
    19634,9
  • 2,9
  • 11,5
    197611,8
  • 1,1
  • 2,8
    19805,8
  • 0,4
  • 8,9
    19897,1
  • 2,9
  • 22,1
    19994,1
  • 3,2
  • 6,1
    20185,6
  • 3,9
  • 5,7
    20236,2
  • 1,2
  • ?

    Źródło: waynewhaley.com

    Według zyskującej popularność teorii zwyżka nie zakończy się w sierpniu, ale wręcz przybierze na sile. Analitycy posługujący się analizą techniczną zauważyli, że mimo słabego lutego trend wzrostowy utrzymuje się i trwa już od października. Zakończenie cyklu podwyżek stóp, które widnieje na horyzoncie, tylko spotęguje dobre nastroje.

    Faktem jest, że dobiegający końca luty nie wskazywał na cokolwiek dobrego, jednak należy zauważyć, że historycznie drugi miesiąc roku jest jednym z najgorszych. W ciągu ostatnich 25 lat średni wynik S&P500 w tym okresie to –0,4 proc. Indeks szczególnie słabo radził sobie, gdy w marcu miało dojść do zmiany stóp procentowych Fedu.

    Do kolejnej decyzji bankierów zostały ponad trzy tygodnie, dzięki czemu inwestorzy będą mieli czas, aby w pełni przetrawić dane gospodarcze, inflacyjne oraz z rynku pracy. Wielu graczy przygotowuje się na powrót dużych podwyżek, sięgających co najmniej 50 pkt baz. Kontrakty na stopę procentową wyceniają podwyżkę o 30 pkt baz. oraz wzrost rentowności amerykańskich dwulatek do najwyższego poziomu od 2007 r. Oznaczałoby to trudne warunki dla akcji, które są wrażliwe na zmiany stóp jeszcze bardziej niż obligacje. Byczy scenariusz nadal jednak wchodzi w grę, bo w oficjalnej komunikacji z rynkiem Fed podtrzymuje ścieżkę mniejszych ruchów, zapoczątkowaną w zeszłym roku.