HOLDERBANK CHCE CEMENTU

Tomasz Siemieniec
opublikowano: 2000-05-10 00:00

HOLDERBANK CHCE CEMENTU

Do końca maja rozstrzygną się losy Saturna i Wejherowa

Pomorski Urząd Wojewódzki wybrał już najlepszą ofertę prywatyzacyjną dla Cementowni Wejherowo. Nazwa inwestora jest tajemnicą, ale nieoficjalnie mówi się, że może nim zostać szwajcarski potentat — Holderbank. Ten sam koncern rywalizuje z niemieckim Dyckerhoffem o przejęcie Cementowni Saturn. Jeśli Szwajcarom uda się kupić oba zakłady, na polskim rynku pojawi się kolejny poważny gracz.

Do końca maja w prywatne ręce trafią dwie ostatnie państwowe cementownie: Saturn (woj. śląskie), która przeżywa poważne problemy finansowe, oraz przynosząca zyski Wejherowo (woj. pomorskie). O ile w przypadku Wejherowa sytuacja jest dosyć klarowna — obecnie trwa opracowywanie ostatnich szczegółów transakcji — o tyle w przypadku zakładu z Wojkowic wojewoda śląski nie zdecydował o wyborze jednego z dwóch kandydatów: Dyckerhoffa lub Cementowni Prahovice, za którą stoi szwajcarski Holderbank.

Trzeba czekać

W UW w Gdańsku trwają prace nad opracowaniem szczegółowego biznesplanu dla Cementowni Wejherowo oraz warunków zabezpieczeń socjalnych dla jej ponad 160 pracowników.

Nazwa wybranego już kandydata na inwestora trzymana jest w tajemnicy. Wiadomo jedynie, że cementownia z Wejherowa pozyska partnera branżowego. Nieoficjalnie mówi się, że może nim być szwajcarski Holderbank.

— Szwajcarzy na pewno interesowali się tym zakładem. Nie wiem jednak, czy to ich wybrano na inwestora — twierdzi szef jednej z cementowni.

— Spośród kilku ofert komisja wybrała najatrakcyjniejszą. Nie mogę jednak niczego więcej powiedzieć na temat tego kandydata. Kompletna oferta ze wszystkimi elementami — pakietem socjalnym i zobowiązaniami inwestycyjnymi — na początku przyszłego tygodnia zostanie przedstawiona wojewodzie, a cała sprawa może zostać zamknięta jeszcze w maju — mówi Michał Owczarczyk z biura prasowego Pomorskiego UW.

— Wszystkie informacje związane z funkcjonowaniem zakładu już z nowym właścicielem będziemy mogli ujawnić za mniej więcej miesiąc — wyjaśnia Wojciech Stobiński, dyrektor naczelny Cementowni Wejherowo.

Jest problem

Poważny dylemat ma natomiast Marek Kępski, wojewoda śląski. Wciąż nie zdecydował, który z dwóch kandydatów: Dyckerhoff czy Cementownia Prahovice (za którą stoi Holderbank) zostanie inwestorem w Saturnie. Wojewoda zwrócił się z pytaniem do szefa resortu skarbu, czy może sprzedać zakład bez uzgodnionego pakietu socjalnego.

Według nieoficjalnych informacji, czesko-szwajcarski tandem zaproponował 14,5 mln zł za Saturna — o 500 tys. więcej niż Niemcy. Jednak w przeciwieństwie do Dyckerhoffa nie podpisał pakietu socjalnego. Teoretycznie integralną częścią transakcji powinna być umowa dotycząca zabezpieczeń socjalnych.

Znane są jednak przypadki, chociażby Cementowni Warszawa, kiedy transakcja została sfinalizowana mimo braku takich uzgodnień. Zatem los Cementowni Saturn leży tak naprawdę w rękach Emila Wąsacza, szefa resortu skarbu. Jeśli zgodzi się na sprzedaż bez pakietu socjalnego, trafi ona pewnie w ręce Holderbanku.