Holdikom wie, jak wydać 250 mln zł

Zbigniew Kazimierczak
opublikowano: 2007-04-17 00:00

Ćwierć miliarda z emisji i przeprowadzka na parkiet. Prezes musi tylko przekonać właściciela.

Ćwierć miliarda z emisji i przeprowadzka na parkiet. Prezes musi tylko przekonać właściciela.

Holdikom, spółka komunalna w 98,76 proc. kontrolowana przez gminę miejską Ostrowa Wielkopolskiego, zastanawia się nad przeniesieniem notowań z CeTO na giełdę. Przy okazji można byłoby przeprowadzić emisję akcji. Za takim rozwiązaniem opowiada się Jan Grześkowiak, prezes Holdikomu, który uważa, że trzeba rozważyć plusy i minusy operacji oraz przekonać miasto.

Plan strategiczny rozwoju Holdikomu jest już gotowy. Wydatki inwestycyjne podliczono na 250 mln zł.

— Chcemy inwestować w gospodarkę wodno-ściekową, transport, zamierzamy zrewitalizować targowisko i wybudować kompleks rekreacyjny — wylicza Jan Grześkowiak.

To plany dla całej grupy, która składa się z ośmiu firm, z których dwie, podobnie jak spółka matka, są notowane na CeTO. To OZC, które działa w sektorze energetycznym, oraz Wodkan, który zajmuje się dostarczaniem wody i odbiorem ścieków. Holdikom chce też szybko rozwijać się jako operator inwestycyjny miasta. Pod tą nazwą kryją się m.in. wszelkiego typu operacje związane z przygotowaniem inwestycji pod konkretnych inwestorów oraz zakup i zagospodarowania terenów.

Prezes zamierza poświęcić miesiąc na rozmowy z giełdą w sprawie przeprowadzki i rozeznanie wśród inwestorów odnośnie do popytu na akcje. Jeśli wszystko pójdzie pomyślnie, spółka spróbuje zdążyć z przeprowadzką do października z racji korzystniejszych przepisów. Generalne założenie jest takie, że gmina Ostrowa Wielkopolskiego, która ma obecnie pełnię władzy w Holdikomie, zachowa pakiet kontrolny. Reszta kapitału ma być mocno rozdrobniona.

— Zależy nam na inwestorach chcących lokować pieniądze w firmach, które spokojnie, ale stabilnie rosną — tłumaczy Jan Grześkowiak.