Holendrzy nakarmią polski drób

Grupa ForFarmers zainwestowała w Tasomix, jednego z największych producentów pasz. Za 60 proc. udziałów zapłaciła 234 mln zł.

Na dobrej paszy można się nieźle utuczyć. W 1992 r. w Biskupicach Ołobocznych koło Ostrowa Wielkopolskiego działalność rozpoczęła spółka Tasomix, która od początku zajmowała się produkcją pasz dla drobiu, trzody chlewnej i bydła. Zakład rozbudowywano, a spółka zaczęła inwestować. Rozrosła się tak, że przykuła wzrok europejskich liderów branży.

We wtorek grupa ForFarmers poinformowała, że podpisała umowę z właścicielami Tasomiksu, na mocy której za 234 mln zł przejmie 60 proc. udziałów w spółce. Do zamknięcia transakcji ma dojść po uzyskaniu zgody UOKiK. Cena ta może zostać jeszcze powiększona — zgodnie z umową w 2021 r. może dojść do płatności drugiej transzy, o ile spółka osiągnie do tego czasu zakładane wyniki finansowe. Przedstawiciele ForFarmers podkreślają, że transakcja to nie przejęcie, ale „utworzenie joint venture”. Polski szyld na pewno nie zniknie, a twórcy Tasomiksu pozostaną na pokładzie.

— To nasz pierwszy krok na rynku polskim, wzmocnimy się zwłaszcza w segmencie drobiarskim. Zamierzamy skorzystać z ekspertyzy Tasomiksu i miejscowego zespołu zarządzającego, który nie odejdzie z firmy. Chcemy uczynić z Tasomiksu lidera polskiego rynku — mówi Yoram Knoop, prezes ForFarmers, cytowany w komunikacie spółki. Tasomix ma dwa zakłady produkcyjne: w Biskupicach Ołobocznych i Myśliborzu w województwie zachodniopomorskim.

Ich łączne moce produkcyjne wynoszą 450 tysięcy ton paszy, przeznaczonej głównie dla drobiu. W tym roku w Pionkach, na terenie Tarnobrzeskiej SSE, ruszy trzeci zakład, który będzie produkował rocznie 350 tys. ton paszy, głównie na potrzeby powiązanych ze spółką ferm drobiu. — Dzięki tej transakcji uzyskamy dostęp do wiedzy i doświadczenia bardzo dużej i silnej finansowo organizacji — mówi Ireneusz Sobczak, prezes i do tej pory główny udziałowiec Tasomiksu, cytowany w komunikacie. We wtorek nie udało nam się z nim porozmawiać. W 2016 r. Tasomix miał 429 mln zł przychodów i około 34 mln zł zysku EBITDA.

Spółka zatrudnia 180 osób i pod względem sprzedaży plasuje się na czwartym miejscu wśród krajowych producentów pasz. ForFarmers w ostatnich latach intensywnie rozwija się na rynkach europejskich dzięki przejęciom — od 2012 r., wliczając Tasomix, dokonał już 10 akwizycji. Poza Holandią jest obecny w Wielkiej Brytanii, Niemczech i Belgii. W 2016 r. dostarczył klientom 9,3 mln ton pasz, co dało mu pozycję numer jeden na kontynencie. Osiągnął przy tym 2,1 mld EUR przychodów i 94 mln EUR zysku na poziomie EBITDA. Spółka od 2016 r. notowana jest na rynku Euronext. Jej kapitalizacja to obecnie 1,05 mld EUR. Kontroluje ją farmerska kooperatywa FromFarmers.

„Uważamy, że obranie przez ForFarmers kierunku na wschód i wejście do Polski to słuszny wybór, który pozwoli grupie rozwinąć się i przejąć kolejne spółki w perspektywie następnych kilku lat. Polska wydaje się idealnym wyborem, jeśli wziąć pod uwagę jej mocno rosnącą produkcję i eksport do Europy Zachodniej” — napisał w komentarzu John David Roeg, analityk banku NIBC. Holenderska inwestycja w Tasomix to kolejne w ostatnich latach wejście silnego inwestora w segment paszowy. W 2015 r. fundusz private equity Resource Partners zainwestował w spółkę Golpasz.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Holendrzy nakarmią polski drób