Honda Civic: sedan wygląda najlepiej

Krzysztof Kluska
opublikowano: 2002-04-05 00:00

Japońska firma Honda niespełna rok temu wprowadziła na polski rynek najnowszą wersję swojego najpopularniejszego modelu — Civic. Niestety, zdaniem sympatyków marki, to już nie jest ich auto. Takie opinie wywołał fakt, że najnowsze dziecko japońskiego producenta w niczym nie przypomina swoich poprzedników. Honda Civic do niedawna kojarzyła się wszystkim z niewielkim sportowym samochodem o całkiem przyzwoitych, jak na swoją klasę, osiągach. Obecnie auta upodobniły się sylwetkami do rodzinnych minivanów. Poprzednią stylistykę podtrzymuje jedynie produkowany obecnie sedan, który zachował coś z wcześniejszej, rasowo wyglądającej wersji.

Proponowany obecnie model Hondy w wersji sedan różni się znacznie od poprzedników. Jest to limuzyna bez sportowego charakteru. Podstawową różnicę między nową a starszą wersją Hondy Civic jest brak u tej pierwszej łagodnej, choć ze sportowym charakterem, linii nadwozia. Auto ma sporo ostrych krawędzi i załamań. Przednim lampom nadano kształt zbliżony do prostokąta, a nie jak we wcześniejszych modelach do trójkąta. Przód samochodu z masywnym nisko opadającym zderzakiem bardziej przypomina Hondę Accord niż Civic, co akurat jest bardziej zaletą niż wadą. Dość ciekawie prezentuje się także ostro pościnany tył auta ze sporymi, zachodzącymi na błotniki lampami. W sumie nie najgorzej skrojone autko, choć w kilku miejscach przydałoby się nieco więcej subtelności.

Wnętrze Hondy Civic w wersji sedan jest spokojne i uporządkowane. Od wersji trzy, lub pięciodrzwiowej różni się głównie miejscem położenia dźwigni zmiany biegów, która w sedanie jest umieszczona pionowo w podłodze, a nie jak w w pozostałych modelach na środkowej konsoli. Trudno byłoby się tu pogubić. Wszystkie przełączniki są umieszczone w zasięgu ręki, a sama deska rozdzielcza choć dość prosta pokazuje wszystko, co może interesować kierowcę podczas jazdy. Na pochwałę zasługuje dobrze działająca instalacja audio. Kilka aut z wyższej półki mogłoby jej pozazdrościć. Auto mimo nie największych wymiarów gwarantuje całkiem sporo miejsca. Istotnym udogodnieniem dla pasażerów jadących z tyłu jest zupełnie płaska podłoga bez środkowego tunelu. Dzięki temu nawet osoba siedząca pośrodku kanapy nie ma problemu z miejscem na nogi. Ogólnie wnętrze zasługuje na pochwałę, jest proste, ale dość wygodne. Warto dodać, że dla Hondy Civic takie dodatki jak poduszki powietrzne czy ABS to standard, obecny i w tym aucie.

Testowany egzemplarz Hondy wyposażony był w silnik o pojemności 1,4 l, dysponujący mocą 90 KM. To niby sporo jak na samochód ważący około 1100 kg. Jednak osiągi nie powalają na kolana. Civic sedan od 0 do 100 km/h rozpędza się w ponad 11 sekund, a maksymalna prędkość to 185 km/h. Parametry niby są zadowalające, ale mogłoby być odrobinę lepiej. Tę odrobinę daje już silnik o pojemności 1,6, który również jest montowany w tym samochodzie. Na uznanie zasługuje natomiast wysoki komfort prowadzenia pojazdu. Zawieszenie spisuje się całkiem przyzwoicie nawet na polskich drogach, a samochód nie ma żadnych skłonności do samowolnej zmiany toru jazdy. W zakrętach auto sprawuje się również przyzwoicie z lekką tendencją do „wywożenia” przodu. Można się jednak dość szybko do tego przyzwyczaić. Skrzynia biegów została zestrojona bardzo poprawnie i, co ważne, dźwignia zmiany biegów ma bardzo krótki skok. Prowadzenie auta mimo umiarkowanych osiągów to spora przyjemność. Civic jest wart polecenia szczególnie młodszym kierowcom, choćby ze względu na umiarkowany koszt zakupu (około 52 tys. zł) i utrzymania.