Hoop chce za tydzień ponowić próbę oferty

Łukasz Świerżewski, Sebastian Gawłowski
24-07-2003, 00:00

Po spotkaniu z inwestorami zarząd Hoop zdecydował się na jak najszybsze przeprowadzenie oferty publicznej. Budowa księgi popytu ruszy już w poniedziałek, zaś zapisy na akcje odbędą się na przełomie lipca i sierpnia.

Wczoraj po południu zarząd producenta napojów Hoop spotkał się z inwestorami w celu zbadania ich nastrojów i zainteresowania oferta publiczną akcji. Wkrótce po tym zapadła decyzja, że w dniach 28-30 lipca odbędzie się budowa księgi popytu na akcje serii Ei D, zaś zapisy odbędą się 31 lipca i 1 sierpnia.

— Duzi inwestorzy wyrazili optymizm i zainteresowanie akcjami naszej spółki. Sugerowali, że powinniśmy jak najszybciej wrócić z ofertą na rynek — twierdzi Robert Niczewski, doradca zarządu Hoopa.

To już drugie podejście firmy do oferty publicznej akcji. Po raz pierwszy do budowy księgi popytu doszło w drugim tygodniu lipca, zaś niespełna tydzień temu miała ruszyć subskrypcja. W ostatniej chwili została ona odwołana z powodu publikacji w internecie prywatnego raportu autorstwa Jarosława Supłacza, podważającego wiarygodnośc spółki.

We wtorek zarząd Hoop odniósł sie do zarzutów niewypłacalności i działania na niekorzyść spóki. Wyjaśniał tez wątpliwości dotyczące planowanej inwestycji firmy w Rosji.

— Raport bieżący Hoopa, w którym producent napojów odnosi się do niejasności wokół oferty spółki, tylko częściowo wyjaśnił te kwestie. Uważam, że inwestycja rosyjska, która została wcześniej uznana za czynnik ryzyka, nadal nim pozostaje. Nie dowiedzieliśmy się wiele więcej o spółce Megapak, którą Hoop ma przejąć dzięki środkom z emisji. Spółka podała natomiast, na czym opierała prognozy spożycia wody. Jednak zakładanie szacunków niemieckich ze względu “na bliskość klimatyczną” z Polską jest uproszczeniem. Wyjaśniona została natomiast transakcja nabycia nieruchomości w Iwinach — wylicza Radosław Solan, doradca inwestycyjny BDM PKO BP.

Być może części analityków trafiły do przekonania wtorkowe komentarze Hoopa. Być może jednak większe znaczenie miały informacje dyskredytujące niezależnego analityka. Wczoraj „Rzeczpospolita” ujawniła, że kilka lat temu Jarosław Supłacz miał dostać pieniądze od Polfy Kutno w zamian za zostawienie firmy w spokoju.

Hoop oferuje do 5 mln akcji serii E oraz 1,5 mln akcji serii D. Ustalone wcześniej widełki cen wynosiły 23-29 zł co dawało wartość firmy na poziomie 342-431 mln zł. Analitycy szacują, że akcja spółki jest warta od 21,8 zł do 26,7 zł.

— Ustalając nowe widełki ceny Hoop musi postępować z wyczuciem, aby nie było wrażenia, że chce się sprzedać za wszelką cenę, a inwestorzy “kupują kota w worku” — twierdzi Radosław Solan.

Dziś w nocy miał się ukazać kolejny raport spółki, wyjaśniający m.in. założenia inwestycyjne i strategię zarządu. Do chwili zamknięcia numeru nie został on opublikowany.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Łukasz Świerżewski, Sebastian Gawłowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Hoop chce za tydzień ponowić próbę oferty