Dzisiaj na rynku głównym Giełdy Papierów Wartościo-wych (GPW) debiutuje Gorenje, słoweński producent sprzętu AGD. To 23. nowa spółka w tym roku. Jeśli nie liczyć siedmiu emitentów, którzy przeszli z NewConnect, to nowicjuszy było o jednego mniej niż rok temu. Gorzej było także, jeśli wziąć pod uwagą wielkość zdobytego kapitału. W sumie emisje nowych akcji przyniosły firmom 0,6 mld zł, czyli 0,5 mld zł mniej niż w 2012 r. Łączna wartość tegorocznych ofert była natomiast o 1,8 mld zł większa niż tych z roku 2012. Oznacza to, że tegoroczni debiutanci wchodzili na giełdę głównie po to by ich dotychczasowi właściciele mogli spieniężyć swoje aktywa. Brylował tu głównie skarb państwa, który sprzedał akcje Polskiego Holdingu Nieruchomości (PHN), PKP Cargo i Energi za 4,1 mld zł. W podobny sposób dotychczasowi akcjonariusze Newagu (głównie Zbigniew Jakubas) uzyskali 398 mln zł. Ci, którzy kupili wyprzedawane akcje, w dniu debiutu raczej nie mogli narzekać. Tylko Energa zamknęła dzień poniżej ceny z IPO. PHN dał zarobić 7,3 proc., a PKP Cargo i Newag — odpowiednio 19,4 i 22,1 proc.

Debiuty tych ostatnich miały jednak miejsce po wakacjach, a cztery ostatnie miesiące roku były zdecydowanie lepsze od wcześniejszych. Nie licząc dzisiejszego debiutu Gorenje, na główny rynek trafiła wtedy równo połowa z 22 spółek, które zadebiutowały w tym roku. Sześć zamknęło pierwszą sesję na plusie, a cztery kończyły pod kreską. Zwyżki w pierwszym dniu notowań były jednak wyraźnie wyższe niż spadki i właśnie po wakacjach mieliśmy trzy debiuty o najwyższej stopie zwrotu podczas pierwszego dnia notowań. Średnia stopa zwrotu z powakacyjnych debiutów to 9,5 proc., podczas gdy średnia tych przeprowadzonych do końca wakacji wynosi minus 0,7 proc. Wysokie zyski przyciągnęły na rynek inwestorów, którzy dawno nie mieli do czynienia z giełdą, przez co redukcje zapisów znów były bardzo duże i nierzadko przekraczały 90 proc.