Hotelarze docenili szansę, którą dają bałtyckie plaże

Agnieszka Zielińska
29-06-2010, 00:00

Czy zagraniczni turyści zaczną masowo odwiedzać polskie wybrzeże? Zdaniem ekspertów Cushman Wakefield już zaczęli.

Wybrzeże ma duży potencjał inwestycyjny

Czy zagraniczni turyści zaczną masowo odwiedzać polskie wybrzeże? Zdaniem ekspertów Cushman Wakefield już zaczęli.

Na całym wybrzeżu jest 59 tys. miejsc noclegowych w 460 obiektach, z czego 115 to hotele. W najbliższych latach liczba ta znacznie się powiększy. Powstaną głównie obiekty o wysokim standardzie — od trzech do pięciu gwiazdek. To przede wszystkim rezultat wzrostu zainteresowania ze strony zagranicznych turystów.

Przewaga trzech gwiazdek

O tym, że polskie wybrzeże liczy się na turystycznej mapie Europy mogliśmy się przekonać już w 2009 r. Portal TripAdvisor uznał je wówczas za jedno z dziesięciu najlepszych miejsc na urlop w Europie. Zagraniczni turyści docenili nasze plaże m.in. za dzikość i naturalność. Znalazły się w doborowym towarzystwie, obok hiszpańskiej Ibizy i tureckiego Bodrum.

Wzrost zainteresowania przekłada się na statystyki. Z najnowszego raportu firmy Cushman Wakefield wynika, że w 2008 r. w okresie od stycznia do grudnia wynajęto nad polskim morzem blisko milion pokoi hotelowych, a niemal połowę gości stanowili zagraniczni turyści.

Raport C W dzieli polskie wybrzeże na trzy strefy: Wybrzeże Zachodnie, Środkowe i Gdańskie, każda z nich omówiona jest osobno.

Zachodni obszar rozciąga się od Świnoujścia do Ustronia Morskiego, Wybrzeże Środkowe obejmuje teren od Sarbinowa do Dębek, a Wybrzeże Gdańskie od Karwi do Krynicy Morskiej.

W całej nadmorskiej ofercie dominują hotele trzygwiazdkowe, które stanowią niemal 46,4 proc. wszystkich miejsc noclegowych. Hotele cztero- i pięciogwiazdkowe obejmują 32 proc. wszystkich obiektów, a dwugwiazdkowe około 20 proc. Wszystkie znajdują się w popularnych nadmorskich kurortach, m.in. w Darłowie, Dźwirzynie, Jastarni, Międzyzdrojach, Kołobrzegu, Ustce, Ustroniu Morskim i Trójmieście.

Z tej grupy, według ekspertów, hotele o najwyższym standardzie znajdują się w Międzyzdrojach, Kołobrzegu i Ustce.

Niemiecki popyt

Na Wybrzeżu Zachodnim znajduje się 29 hoteli, większość w standardzie trzygwiazdkowym, cztery gwiazdki ma tylko pięć hoteli. Większość obiektów działa w Międzyzdrojach i Kołobrzegu. W obu miastach jest ich aż 14. Za to w Ustroniu Morskim i Świnoujściu — 8. Pojedyncze hotele znajdują się również w Dziwnowie, Dźwirzynie, Grzybowie, Pogorzelicy i Wisełce.

To jednak wciąż mało w stosunku do wzrostu zainteresowania zagranicznych turystów, przede wszystkim z Niemiec. Zwłaszcza, że Wybrzeże Zachodnie ma ponadto najwyższy wskaźnik obłożenia pokoi hotelowych na tle pozostałych rejonów polskiego wybrzeża. W 2008 r. wynajęto tam ponad 288 tys. pokoi. Wśród odwiedzających blisko 63 proc. stanowili zagraniczni turyści.

Zdaniem ekspertów CW wpłynie to na nowe inwestycje w regionie w najbliższych latach. Prognozują oni m. in., że pojawią się tam nowe hotele, głównie w standardzie czterech i pięciu gwiazdek. Do 2012 r. planowane jest m.in. oddanie do użytku hotelu trzygwiazdkowego w Mrzeżynie, pięciu hoteli czterogwiazdkowych w Kołobrzegu, Pobierowie i Świnoujściu oraz pięciogwiazdkowego w Kołobrzegu.

Rekompensata za braki

Na tle pozostałych części wybrzeża obszar od Sarbinowa do Dębek ma najsłabiej rozwiniętą bazę hotelową. Znajduje się tam zaledwie 19 obiektów. W Ustce jest ich sześć, w Darłowie cztery, a w Mielnie trzy. Jeden hotel czterogwiazdkowy znajduje się w Dębkach, w okolicach Darłowa. W tej części wybrzeża dominują obiekty trzygwiazdkowe, których jest 8. Za to w ogóle nie ma hoteli pięciogwiazdkowych i zarządzanych przez międzynarodowych operatorów.

Co ciekawe, najwyższy wskaźnik wykorzystania pokoi hotelowych w regionie, blisko 71 proc., notuje Mielno, a najniższy Łeba, tylko 27 proc. W 2008 r. w hotelach w tym rejonie wynajęto około 125 tys. pokoi, z czego niemal połowę wykorzystali zagraniczni turyści, głównie w Mielnie i Darłowie.

Czy w najbliższych latach na Wybrzeżu Środkowym pojawią się nowe hotele? Na razie na to się raczej nie zanosi. Zdaniem ekspertów CW mała liczba hoteli to głównie skutek słabo rozwiniętej infrastruktury drogowej, co uniemożliwia szybkie dotarcie do miejscowości turystycznych. Ponadto, w rejonie nie ma dużych miast, takich jak m.in. Trójmiasto, Kołobrzeg, czy Świnoujście, które zapewniają turystom rozrywkę poza sezonem letnim.

Największe miasto w regionie to Ustka, która liczy zaledwie 16 tys. mieszkańców. Nie ma tam również miejscowości typowo uzdrowiskowych, takich jak Świnoujście, Międzyzdroje, czy Kołobrzeg, ani zabytków. Te braki rekompensują walory miejscowej przyrody, znajduje się tam m.in. największe w Europie skupisko ruchomych wydm. Eksperci są jednak zgodni, że aby przyciągnąć większą grupę turystów konieczna będzie zarówno budowa nowych obiektów sportowo-rekreacyjnych, jak i zwiększenie nakładów na promocję całego regionu.

Plac budowy

Wybrzeże Gdańskie obejmuje rejon od Karwi do rosyjskiej granicy i ma najlepiej rozwiniętą bazę hotelową na całym wybrzeżu. Działa tam aż 68 hoteli, które oferują 8,8 tys. miejsc noclegowych. Większość to obiekty o bardzo wysokim standardzie. Znajduje się tam osiem hoteli czterogwiazdkowych i sześć pięciogwiazdkowych, oferujących łącznie 32 proc. miejsc noclegowych w rejonie. Najwięcej jest obiektów o standardzie trzech gwiazdek. W tym rejonie jest również największa liczba obiektów zarządzanych przez międzynarodowych operatorów. Wszystkie — w Trójmieście. Są to m. in.: Accor Hotels Resorts, Rezidor Hotel Group, Scandic Hotels, Starwood Hotels Resorts. Z kolei na Półwyspie Helskim, we Władysławowie i Jastrzębiej Górze jestsiedem hoteli, a w Krynicy Morskiej tylko trzy.

Zdaniem ekspertów C W Wybrzeże Gdańskie, w porównaniu z innymi rejonami polskiego wybrzeża ma największy potencjał inwestycyjny, bo cieszy się największą popularnością wśród turystów. W 2008 r. wynajęto tam 230 tys. pokoi. Prognozy dla rozwoju tutejszej bazy hotelowej są więc optymistyczne, co odzwierciedlają plany inwestorów.

W Trójmieście powstaje pięciogwiazdkowy hotel na 300 miejsc, budują się również dwa inne czterogwiazdkowe obiekty. Do 2012 r. inwestorzy planują zaś oddanie do użytku dwóch hoteli trzygwiazdkowych, czterech czterogwiazdkowych i dwóch pięciogwiazdkowych. Co ciekawe, obłożenie pokoi w tym rejonie jest jednocześnie najniższe na całym wybrzeżu. Powodem jest duża liczba miejsc noclegowych i wysokie ceny.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Agnieszka Zielińska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Nieruchomości / Hotelarze docenili szansę, którą dają bałtyckie plaże