HP: rynek rośnie wolniej niż firma

Michalina Preisner
28-11-2007, 00:00

W ciągu ostatniego roku koncern HP zarobił więcej niż Sun Microsystems i IBM razem wzięte.

Coraz większe znaczenie w wielkości przychodów zyskuje oprogramowanie

W ciągu ostatniego roku koncern HP zarobił więcej niż Sun Microsystems i IBM razem wzięte.

HP przedstawił właśnie wyniki z IV kwartału, który w tej firmie kończy się 31 października. Są lepsze od prognoz analityków, więc rosną też ceny akcji firmy. Przychody HP (IV kwartał rok do roku) wzrosły o 15 procent — do 28,3 mld USD.

Jak się jest takim wielkim, to zasada jest prosta — im bardziej rosną rynki, tym szybciej rośnie kolos. Najwięcej — o 20 proc., do 4,8 mld USD — odnotowano na Dalekim Wschodzie. Tuż potem jest region EMEA (czyli Europa, Bliski Wschód, Afryka) ze wzrostem rzędu 19 proc. Nie wiemy, ile z tego dała Polska — niestety HP nie ujawnia regionalnych szczegółów.

— Mogę jednak zapewnić, że polski rynek rośnie, nasze udziały w nim także i to szybciej od rynku. Jesteśmy zadowoleni z efektów naszej pracy. Wszystkie działy przynoszą równomierne zyski — mówi Paweł Czajkowski, prezes HP Polska.

To nie odbiega od sytuacji w regionie.

— Przychody HP w Europie, na Bliskim Wschodzie i w Afryce wyniosły 11,6 mld USD. Rynki krajów rozwijających się rosną bardzo szybko, ale nasze wyniki pokazują, że HP rośnie jeszcze szybciej — mówi Francesco Serafini, wiceprezes i dyrektor zarządzający na region EMEA.

Tempo rozwoju rynków informatycznych w krajach rozwijających się skłania koncern do dalszych inwestycji. I choć HP zatrudnia w regionie EMEA już kilkadziesiąt tysięcy osób (w tym około półtora tysiąca w polskim HP w Warszawie i w centrum rozwojowym we Wrocławiu), będzie rozwijać tu swoją działalność.

— Firma będzie inwestować w tym regionie. Potrzebne są nam nowe oddziały i wzrost zatrudnienia — dodaje Serafini.

A gdzie jeszcze przyrastały przychody koncernu?

Naj, naj, naj...

Aż 698 mln USD, ponad dwa razy więcej niż w zeszłym roku, wyniosły przychody działu oprogramowania. To przede wszystkim rezultat ubiegłorocznego przejęcia firmy Mercury Interactive Corporation. Dział oprogramowania to nowe oczko w głowie HP. Koncern planuje spore inwestycje w ten dział właśnie w regionie EMEA.

— Przejęcie firmy Mercury to nie koniec zakupów. Rozglądamy się za firmami, które mogłyby pomóc nam w rozszerzeniu oferty naszego działu oprogramowania oraz usług — zapewnia Serafini.

Oto jeszcze kilka „naj” w wynikach HP: Najszybszy dział. Aż 30-procentowy wzrost przychodów ze sprzedaży odnotował dział komputerowych systemów osobistych (PSG). Najwięcej Chińczyków. Szybciej przybywa HP klientów indywidualnych (wzrost o 40 proc.) niż instytucjonalnych (24 proc.), a na dodatek najwięcej — bo o ponad 100 proc. — rośnie sprzedaż w Chinach. Najmniej spektakularne są za to liczby opisujące dział druku i przetwarzania obrazu, który przyniósł 4-procentowy wzrost do 7,6 mld USD. Eksperci z HP są świadomi przemian, jakie czekają ten obszar informatyki. W firmie opracowano nawet Strategię Print 2.0 opisującą nowe usługi drukowania oparte na WWW, poszerzoną ofertę drukarek i urządzeń do zaawansowanego przetwarzania obrazu.

I już nie „naj”, tylko o zwyczajne 10 proc. rozwinął się kolejny dział — serwery i pamięci masowe dla przedsiębiorstw. Przyniósł on firmie 5,2 mld USD.

Komputer z odzysku?

HP przykłada dużą wagę do ekologii. I choć klient indywidualny nie może jeszcze producentowi powierzyć recyklingu swoich urządzeń, mogą to już zrobić pracownicy polskiego oddziału.

— W czasie wrześniowego „Green week” nasi pracownicy przynosili do siedziby firmy niepotrzebne już urządzenia elektroniczne. Akcja cieszyła się dużym powodzeniem — mówi Paweł Czajkowski.

Im większy biznes, tym większa odpowiedzialność — nie tylko za środowisko, ale także za cały rynek. Firma pewnie nieraz będzie mogła się jeszcze o tym przekonać.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Michalina Preisner

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Innowacji / Technologie / HP: rynek rośnie wolniej niż firma