HP widzi przyszłość w rozwoju Internetu
Amerykański koncern woli się podzielić
UZNANIE WZROSTU: Lewis E. Platt (po prawej), prezes firmy Hewlett- -Packard, przyleciał do Polski, aby wręczyć Andrzejowi Dopierale, prezesowi polskiej filii korporacji, nagrodę PresidentŐs Quality Award, przyznawaną corocznie wyróżniającym się oddziałom HP. Lewis E. Platt chwalił swojego kolegę za ponad 30-proc. wzrost obrotów firmy w Polsce w porównaniu do 3-proc. wzrostu przychodów całej korporacji. fot. BS
Wbrew światowym tendencjom do łączenia się firm, koncern Hewlett-Packard rozpoczyna proces dzielenia się na dwie zupełnie samodzielne firmy. Ta zaskakująca dla wielu decyzja wydaje się mieć uzasadnienie. Firma wiąże spore nadzieje z rozwojem Internetu, opracowując szereg nowych rozwiązań dla tego rynku.
— Podjęliśmy się przekształcenia koncernu w dwie niezależne firmy w celu wyraźniejszego sprecyzowania strategii naszych firm i zwiększenia elastyczności ich działania. Stworzymy dwa niezależne i mające różne strategie działania przedsiębiorstwa. Jedno z nich zaangażowane będzie w rynek przyrządów pomiarowych, a drugie w produkcję sprzętu komputerowego i urządzeń do obróbki obrazu. Są to tak różne rodzaje działalności i technologie, że nie było większego sensu kontynuować działalności w jednym koncernie. Nowe firmy będą więc niezależnie zarządzane — mówi Lewis E. Platt, prezes firmy Hewlett-Packard.
Jeszcze bez nazwy
Firma zajmująca się przyrządami pomiarowymi obejmie dotychczasowe działy HP zajmujące się przyrządami do testów i pomiarów, komponentów, sprzętu medycznego oraz oprzyrządowania do analiz chemicznych. W ubiegłym roku przychody z tej działalności przyniosły firmie 7,6 mld USD, co stanowi nieco ponad 15 proc. przychodów całego koncernu. Z kolei firma produkująca sprzęt komputerowy przejmie pozostałe działy dawnego koncernu wraz z nazwą Hewlett-Packard. Nie nazwana jeszcze firma produkująca aparaturę pomiarową ma rozpocząć działalność, również w Polsce, 1 listopada 1999 r. Już teraz na całym świecie trwa procedura powoływania do życia nowych spółek.
Przedstawiciele zarządu HP utrzymują, że reorganizacja firmy nie pociągnie za sobą znaczącej redukcji zatrudnienia.
— Tam gdzie konieczne będzie dostosowanie zatrudnienia do potrzeb nowych firm, przeprowadzimy takie same działania, jakie stosowaliśmy w przeszłości, np. zatrudnienie w innym miejscu, elastyczny czas pracy oraz ograniczanie zatrudnienia przez przechodzenie pracowników na emeryturę — deklaruje Lewis E. Platt.
Faza druga
Produkcja urządzeń sieciowych, poza serwerami, nigdy nie była mocną stroną HP. Jak wynika z deklaracji prezesa korporacji, nic się w tym względzie nie zmieni. Nowym kierunkiem rozwoju firmy zajmującej się komputerami i urządzeniami do obróbki obrazu mają być rozwiązania do bezpiecznej transmisji i przetwarzania danych, znajdujących zastosowanie, między innymi, w komercyjnym Internecie. Rozwiązania takie mają być podstawą drugiego etapu rozwoju Internetu, w którym komunikujące się ze sobą aplikacje internetowe zapewnią nową jakość usług i transakcji elektronicznych. Ma to być ogromny skok w porównaniu z obecnymi transakcjami elektronicznymi (e- -commerce), opartymi na WWW. Jak obiecują przedstawiciele HP i innych firm pracujących nad jednolitym standardem aplikacji e-services, gdy dojdzie do rozpowszechnienia tych rozwiązań, zmienią one zupełnie dotychczasowe spojrzenie na transakcje elektroniczne.
— Wszystkie jednostki produkujące sprzęt komputerowy i urządzenia do obróbki obrazu będą się koncentrowały na wykorzystaniu szans związanych z drugim rozdziałem rozwoju Internetu. Sądzimy, że w drugim etapie nastąpi rozpowszechnienie modułowych usług elektronicznych — twierdzi Lewis E. Platt.