Z przejęciami kończymy — mówi producent nakłuwaczy, który główkuje, jak sobie dać radę ze słabym dolarem.
HTL-Strefa, po zakupie za 23 mln EUR (84 mln zł) szwedzkiego Haemedic, układa kolejne plany. Z prognoz spółki wynika, że najmłodsze dziecko przyniosło w 2007 r. 11,27 mln USD (27 mln zł). Teraz HTL kontroluje już 50 proc. światowego rynku nakłuwaczy. Dlatego zwróci większą uwagę na inny produkt — lancety personalne.
— Kończymy przedsięwzięcie, dzięki któremu zdobędziemy dużą część rynku lancetów, używanych przez chorych na cukrzycę — mówi Wojciech Wyszogrodzki, dyrektor generalny HTL-Strefa.
Wyklucza kolejne przejęcia.
— Stawiamy na rozwój swoich linii nowych produktów. To bardziej się opłaci — ocenia.
W 2008 r. zarząd chce też przenieść część produkcji do USA. Koszty tej inwestycji wyniosą 1-1,5 mln USD.
— Tak bronimy się przed niekorzystnym kursem dolara — mówi Wojciech Wyszogrodzki.