HTL-Strefa ma dość (na razie) zakupów

MB
opublikowano: 2007-11-08 00:00

Z przejęciami kończymy — mówi producent nakłuwaczy, który główkuje, jak sobie dać radę ze słabym dolarem.

Z przejęciami kończymy — mówi producent nakłuwaczy, który główkuje, jak sobie dać radę ze słabym dolarem.

HTL-Strefa, po zakupie za 23 mln EUR (84 mln zł) szwedzkiego Haemedic, układa kolejne plany. Z prognoz spółki wynika, że najmłodsze dziecko przyniosło w 2007 r. 11,27 mln USD (27 mln zł). Teraz HTL kontroluje już 50 proc. światowego rynku nakłuwaczy. Dlatego zwróci większą uwagę na inny produkt — lancety personalne.

— Kończymy przedsięwzięcie, dzięki któremu zdobędziemy dużą część rynku lancetów, używanych przez chorych na cukrzycę — mówi Wojciech Wyszogrodzki, dyrektor generalny HTL-Strefa.

Wyklucza kolejne przejęcia.

— Stawiamy na rozwój swoich linii nowych produktów. To bardziej się opłaci — ocenia.

W 2008 r. zarząd chce też przenieść część produkcji do USA. Koszty tej inwestycji wyniosą 1-1,5 mln USD.

— Tak bronimy się przed niekorzystnym kursem dolara — mówi Wojciech Wyszogrodzki.