Huta im. Tadeusza Sendzimira, która jest częścią holdingu Polskie Huty Stali, chce skorzystać z tzw. pakietu Kołodki. Spółka chciałaby także zwiększyć do 60 proc. wysokość gwarancji rządowych kontraktu na modernizację walcowni gorącej blach.
- Kontrakt posiada 50 proc. gwarancji rządowych. Czynimy starania o 60-proc. gwarancje – powiedział w poniedziałek Jan Staniewski, wiceprezes zarządu PHS HTS SA.
- Dążymy do tego, by kontrakt na modernizację walcowni gorącej blach, wartości 182 mln euro, wszedł w życie w IV kwartale tego roku – dodał.
Modernizacja walcowni gorącej blach w HTS ma zdaniem zarządu spółki kluczowe znaczenie zarówno dla spółki, jak i całej branży hutniczej.
- Nie ma HTS i polskiego hutnictwa bez modernizacji walcowni gorącej – mówił w poniedziałek prezes HTS Jacek Woliński.
HTS chce skorzystać z „pakietu Kołodki” mimo że planowała wcześniej restrukturyzację w oparciu o ustawę o restrukturyzacji hutnictwa żelaza i stali. Prezes Woliński powiedział, że „plan Kołodki” jest korzystniejszy dla spółki, „ponieważ zawiera możliwość umorzenia”.
HTS złożyła już stosowne wnioski zgodnie z ustawą o restrukturyzacji hutnictwa żelaza i stali, w których chce restrukturyzacji zobowiązań na łączną kwotę 300 mln zł. 100 mln zł to zobowiązania publiczno-prawne.
- Około 30 mln zł z tych zobowiązań publiczno-prawnych mogłoby zostać objętych tzw. pakietem min. Kołodki – powiedział prezes Woliński.
MD, PAP