Hurtimex szuka kapitału

ANP
opublikowano: 18-03-2011, 00:00

Poprawa wyników, nowe otwarcia sklepów i zdobycie dotacji na e-biznes — oto plan spółki na 2011 r.

Poprawa wyników, nowe otwarcia sklepów i zdobycie dotacji na e-biznes — oto plan spółki na 2011 r.

W ubiegłym tygodniu zaalarmował nas akcjonariusz Hurtimeksu, producenta odzieży niemowlęcej i dziecięcej, zaniepokojony nie tylko słabymi wynikami spółki, ale i brakiem odpowiedzi na pytania zgłaszane w Akcji Inwestor. Zarząd przerwał milczenie. Wnioski? Po trudnym roku łódzka spółka postara się stanąć na nogi.

— Spółka prowadzi działania zmierzające do pozyskania kapitału — zapewnia Jarosław Kopeć, wiceprezes Hurtimeksu.

Firma zapewnia, że są prowadzone rozmowy z potencjalnymi inwestorami — zarówno finansowymi, jak i branżowymi. Brak kapitału to główna bolączka spółki. W ubiegłym roku dostawcy zagraniczni, w związku z brakiem przedpłat, realizowali produkcję z opóźnieniem, a dostawy warunkowali pełną zapłatą za towar.

W efekcie spółka doraźnie realizowała dostawy często przepłacając na skutek konieczności korzystania z transportu lotniczego zamiast morskiego — twierdzą władze Hurtimeksu.

Ten rok ma być lepszy. W 2010 r. Hurtimex zanotował 15,34 mln zł przychodów i 157 tys. zł zysku netto. Sęk w tym, że spółka znalazła się na plusie tylko dzięki przeszacowaniu nieruchomości przeznaczonej do sprzedaży. Gdyby nie to, strata na koniec roku wyniosłaby 1,64 mln zł.

Wiceprezes Hurtimeksu nie ukrywa, że z powodu opóźnionych dostaw bieżącej kolekcji przychody firmy w pierwszych dwóch miesiącach tego roku były mniejsze niż w tym samym okresie 2010 r. Obiecuje, że niekorzystna tendencja zostanie zrekompensowana redukcją kosztów i większą marżę uzyskaną dzięki m.in. restrukturyzacji zatrudnienia czy likwidacji czterech nierentownych sklepów outletowych (zostały zamknięte w 2010 r.).

— Zarząd szacuje, że do końca półrocza miesięczne koszty zostaną zmniejszone o 30 proc. wobec 2010 r., a marża wzrośnie o kilka punktów procentowych — obiecuje Jarosław Kopeć.

Dziś Hurtimex ma 13 salonów firmowych, w tym dwa sklepy własne i 11 franczyzowych.

— Rozmawiamy z kolejnymi potencjalnymi franczyzobiorcami. Wkrótce planujemy następne otwarcia. Do końca roku powstanie pięć salonów firmowych Tup Tup w modelu franczyzy — dodaje wiceprezes.

Takie sklepy mogą pojawić się m.in. na Ukrainie, największym rynku eksportowym Hurtimeksu. W 2010 r. cała sprzedaż zagraniczna wyniosła 2,5 mln zł w 2010 r.

Hurtimex liczy też na dotacje unijne na e-technologię, która pozwoli rozwinąć działalność on-line. Koszt projektu to 400 tys. zł. Hurtimex będzie ubiegał się o dofinansowanie połowy tej kwoty.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: ANP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu