Japońskiej giełdzie szkodziła bardzo ostrożna prognoza Toyoty. Cena akcji wicelidera światowego sektora producentów samochodów opadła do najniższego poziomu od pięciu miesięcy. Firma w minionym miesiącu odnotowała pierwszy od dwóch lat spadek sprzedaży na amerykańskim rynku.
Pod kreską na giełdach regionu toczył się również handel papierami Rio Tinto, który dzień wcześniej była najjaśniejszą gwiazdą parkietów. Trzeci co do wielkości koncern wydobywczy na świecie uciął spekulacje odnośnie ewentualnego przejęcia przez większego rywala, BHP Billiton.
W Seulu, gdzie odnotowano rekord indeksu Kospi,
spory udział we wzroście tego wskaźnika miały drożejące walory Hyundai Heavy
Industries. Analitycy Citigroup zdecydowali się podnieść cenę docelową akcji
południowokoreańskiej spółki.
Czwarty z kolei rekord stał się udziałem
chińskiego parkietu, na co wpływ miały spekulacje, że część z szacowanych na
ponad 2,2 bln USD oszczędności chińskich gospodarstw domowych trafi na rynek
giełdowy.
WST