PAP: Inwestorem dla Huty Częstochowa został wybrany hinduski koncern LNM, który jest także inwestorem w Polskich Hutach Stali - poinformował w piątek PAP minister skarbu państwa Zbigniew Kaniewski.
"Podjąłem decyzję, iż inwestorem dla Huty Częstochowa będzie koncern LNM" - powiedział PAP Kaniewski.
W końcowym etapie prywatyzacji Huty Częstochowa poza LNM brał udział jeszcze ukraiński Związek Przemysłowy Donbasu.
Na początku lutego Konstanty Litwinow reprezentujący interesy Związku Przemysłowego Donbasu w Polsce informował, że jest gotowy zainwestować 118 mln euro w rozwój huty, co pozwoliłoby na zwiększenie produkcji z 500 tys. do 1,4 mln ton stali rocznie. 100 mln euro trafiłoby do huty w ciągu pierwszych dwóch lat.
Donbas deklarował też, że połowa produkcji Huty Częstochowa będzie eksportowana.
Wcześniej, pod koniec stycznia, LNM Holdings NV złożył ostateczną, poprawioną ofertę na zakup udziałów Huty Stali
Częstochowa.
O zakup udziałów w spółce Huta Stali Częstochowa starały się także Global Infrastructure Holding z grupy hinduskiego Ispata i amerykański SteelCapital Corporation.
Ścieżka prywatyzacji Huty Częstochowa zakłada sprzedaż udziałów w spółce Huta Stali Częstochowa (dzierżawi ona majątek właściwej huty i zatrudnia ponad 2 tys.), a także wykupienie przez inwestora majątku produkcyjnego, który - zgodnie z programem restrukturyzacji - wniesiony będzie do spółki o roboczej nazwie "Majątek Hutniczy".
Bezpośrednia sprzedaż majątku huty nie jest możliwa ze względu m.in. na ustanowione przez wierzycieli zabezpieczenia na tym majątku. Konieczne jest też zdjęcie z majątku hipotek, m.in. ZUS-u, co umożliwi wchodząca w życie w połowie stycznia nowa ustawa o pomocy publicznej dla przedsiębiorstw o szczególnym znaczeniu dla rynku pracy. Zobowiązania publicznoprawne przejmie wówczas specjalny operator. Zbędne hucie tereny posłużą do stworzenia w Częstochowie parku przemysłowego; planowane jest też powołanie funduszu inwestycyjnego.