Hutnicze renegocjacje traktatu akcesyjnego?

Katarzyna Jaźwińska
10-02-2004, 00:00

LNM i przedstawiciele polskiego rządu chcieliby renegocjować z Unią biznesplan PHS. Sęk w tym, że wymagałoby to zmiany traktatu akcesyjnego.

LNM dostał zielone światło na prywatyzację Polskich Hut Stali (PHS).

— Komisja Europejska po analizie umowy prywatyzacyjnej oświadczyła, że nie ma zastrzeżeń dotyczących wejścia tego inwestora do spółki. Wynika z tego, że LNM jest traktowany przez Unię jako wiarygodny partner — mówi Andrzej Krzyształowski, rzecznik PHS.

Wkrótce być może urzędnicy z Brukseli znowu będą musieli zająć się polskim hutnictwem. Polska strona rozważa bowiem powrót do rozmów o biznesplanie PHS i... traktacie akcesyjnym Polski. Chodzi konkretnie o rozdział ósmy mówiący o polityce konkurencji, w tym dotowaniu hutnictwa.

Powrót do stołu

— Już po wejściu Polski do Unii Europejskiej rozważymy powrót do rozmów dotyczących restrukturyzacji hutnictwa i programu naprawy PHS — powiedział „PB” jeden z przedstawicieli rządu.

Powodem ewentualnych renegocjacji miałaby być pomoc publiczna i związana z nią redukcja mocy produkcyjnych. Zgodnie bowiem z unijnym i polskim prawem przedsiębiorstwo otrzymuje pomoc państwa pod warunkiem ograniczenia zdolności wytwórczych.

— W biznesplanie i w traktacie akcesyjnym zapisane zostało, że PHS otrzyma około 3 mld zł pomocy publicznej pod warunkiem, że spółka do 2006 r. ograniczy moce produkcyjne i osiągnie określone wskaźniki rentowności. Okazało się jednak, że PHS zaoszczędził część przyznanej pomocy. Zastanawiamy się więc nad rozmowami z Brukselą o niższej niż zakładano redukcji mocy produkcyjnych — mówi jeden z polskich urzędników.

Mocne cięcia

PHS nie wykorzystał około 460 mln zł przyznanej mu pomocy. Wcześniej natomiast ustalono, że spółka w zamian za 3 mld zł zobowiąże się do redukcji mocy produkcyjnych o 786 tys. ton wyrobów stalowych. Ten proces zaplanowano na lata 2002-06. Na koniec 2001 r. zdolności wytwórcze koncernu sięgały 5,25 mln ton. Obecnie polska strona zastanawia się nad wnioskiem do urzędników unijnych o mniejsze niż planowano cięcia mocy produkcyjnych wyrobów zimnowalcowanych (przede wszystkim przeznaczanych dla motoryzacji). W asortymencie produktów wal- cowanych na zimno PHS zgodził się na redukcję z 1,82 mln ton w 2001 r. do 1,13 mln ton w 2006 r.

Decyzja inwestora

— Trudno już dziś oceniać szanse na zmianę ustaleń z Unią. Rozmowy o redukcji zdolności to na razie kwestia bardzo wstępnych planów i projektów. Ostateczne decyzje będą należały do inwestora. Dlatego musimy poczekać na sfinalizowanie umowy prywatyzacyjnej, czyli uzyskanie zgód urzędu antymonopolowego i MSWiA — mówi Andrzej Krzyształowski.

Co o pomyśle zmian traktu sądzi Urząd Komitetu Integracji Europejskiej? Bez komentarza — usłyszeliśmy od przedstawicieli UKIE.

— Teoretycznie nikt nie zabrania nam renegocjowania traktatu w części dotyczącej hutnictwa. Od strony formalnej byłoby to jednak bardzo skomplikowane — mówi Dariusz Łomowski z UOKiK.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Jaźwińska

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Hutnicze renegocjacje traktatu akcesyjnego?