Huty zrestrukturyzują ponad 1 mld zł długów

Katarzyna Jaźwińska
opublikowano: 2001-09-20 00:00

Huty zrestrukturyzują ponad 1 mld zł długów

Prezydent Aleksander Kwaśniewski podpisał ustawę o restrukturyzacji hutnictwa. Dzięki niej stalowe firmy mogą liczyć na odroczenie do 2005 r. spłaty zobowiązań budżetowych, a pozostałe długi mogą zostać zamienione na obligacje. W sumie huty zrestrukturyzują zadłużenie przekraczające 1 mld zł.

Ustawa o restrukturyzacji hutnictwa, którą w końcu podpisał prezydent, umożliwi branży restrukturyzację zobowiązań wobec instytucji budżetowych i parabudżetowych. W grę wchodzi łącznie 1 mld zł długów firm.

Konieczna restrukturyzacja

O konieczności realizacji hutniczej ustawy od dawna przekonywał Edward Nowak, wiceminister gospodarki. Jego zdaniem, nie ma innej szansy na finansową restrukturyzację sektora. Podobne w tej sprawie stanowisko zajmowali eksperci z branży.

— To, że rząd przyjął nowelizację programu restrukturyzacji hutnictwa, a parlament uchwalił odpowiednią ustawę, jest znaczącym krokiem naprzód. W I półroczu 2001 produkcja polskich hut spadła o 16 proc., musimy szybko zlikwidować dystans między nami a UE. A na to właśnie pozwala ustawa. Można się spierać, czy należy do niej lub programu restrukturyzacji nanieść pewne poprawki. Nie może być jednak dylematu, reformować huty czy też nie — uważa Romuald Talarek, prezes Hutniczej Izby Przemysłowo-Handlowej.

Wątpliwości nie ma też Arkadiusz Krężel, prezes Agencji Rozwoju Przemysłu, która ma emitować obligacje na finansową restrukturyzację hut.

— Ustawa wymusza konsolidację hut. To ostatni dzwonek na jej przeprowadzenie, by firmy mogły dokonać restrukturyzacji majątkowej i finansowej, która warunkuje ich przetrwanie — uważa prezes Krężel.

Budżetowe skutki

Realizacja ustawy hutniczej to dość poważne obciążenie dla budżetu. Dzięki niej huty mają prawo do odroczenia bądź umorzenia zobowiązań wobec instytucji budżetowych i parabudżetowych. Pierwotnie planowano restrukturyzację długów powstałych do końca 2000 r., jednak obecny termin to połowa 2001 r. Odroczenie spłaty tych zobowiązań to odłożenie na lata 2006-2010 wpływów do państwowej kasy, sięgających około 600 mln zł.

Budżet miałyby obciążyć także gwarancje Skarbu Państwa dla obligacji wartości 600 mln zł emitowanych przez Agencję Rozwoju Przemysłu. Zdaniem Edwarda Nowaka, dzięki obligacjom można byłoby zrestrukturyzować zobowiązania hut: Katowice, Sendzimira, Cedler i Florian (firmy mające wejść do koncernu Polskie Huty Stali) wobec wierzycieli finansowych i handlowych. To rozwiązanie — według niego — przyniesie korzyści nie tylko stalowym firmom, ale także instytucjom, które pożyczyły im pieniądze.

— Wierzyciele mogliby obejmować emisje obligacji, co pozwoliłoby im uniknąć tworze- nia rezerw na nie spłacone należności — podkreśla Edward Nowak.

Nie ma on obaw, że wobec dziury budżetowej papiery te nie znajdą nabywców. Twierdzi nawet, że nie można wykluczyć konieczności zwiększenia emisji.