I jak tu robić biznes…

PAP
opublikowano: 2014-07-21 06:43

Nawet 20 instytucji może kontrolować każdą z działających w Polsce firm. Dla małych przedsiębiorców to koszmar tym bardziej, że kontrole trwają czasem latami, czytamy w „Dzienniku Polskim”.

Jednocześnie, z powodu zmieniających się ciągle przepisów, przedsiębiorcy nie znają ani kompetencji służb, ani kar, jakie potencjalni kontrolerzy mogą na nich nałożyć.

„To jeden z głównych powodów wysokiego bezrobocia, rozrostu szarej strefy i spowolnienia gospodarczego” – uważa Kazimierz Czekaj, prezes Jurajskiej Izby Gospodarczej, piekarz z Zabierzowa, a zarazem radny wojewódzki (PO). W imieniu małych i średnich firm zaapelował do ministra gospodarki, wicepremiera Janusza Piechocińskiego, o „stworzenie listy instytucji, mających prawo kontrolować przedsiębiorców, z podaniem zakresu ich kompetencji oraz sankcji”.

Przedsiębiorców w Polsce mogą kontrolować: urzędy skarbowe i urzędy kontroli skarbowej, ZUS, inspekcja pracy, inspekcja handlowa, sanepid, inspektorzy jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych, urząd miar, inspektorzy ochrony środowiska, inspektorzy ochrony danych osobowych, urzędnicy ochrony konkurencji i konsumentów, inspektorzy dozoru technicznego, inspektorzy transportu drogowego, inspektorzy weterynarii.

Kompetencje niektórych służb się nakładają, inne są absurdalnie podzielone – czytamy w gazecie.

fot. Małgorzata Pstrągowska
fot. Małgorzata Pstrągowska
None
None