Firma Hewlett–Packard, odpowiedzialna za budowę zintegrowanego systemu zarządzania i kontroli IACS, niezbędnego dla dopłat dla rolników, odpiera zarzuty o nieprawidłowościach w zawartym z nią kontrakcie. Tymczasem wątpliwości ma zarówno Komisja Europejska, jak i rząd, który w ciągu tygodnia podejmie decyzję w sprawie przyszłości tego kontraktu.
Możliwości są trzy: albo umowa pozostanie bez zmian, albo będzie renegocjowana, albo zerwana. Hewlett-Packard twierdzi, że problemy w negocjacjach z UE nie mogą być usprawiedliwieniem dla przerzucenia odpowiedzialności za ewentualne niepowodzenia.
— Cała sprawa ma jednak jedną dobrą stronę. Jest nią zapowiedź wydania werdyktu przez rząd w ciągu tygodnia. Mam nadzieję, że wówczas skończą się pomówienia, które psują wizerunek naszej firmy — podkreśla Dominika Krzyżanowska z Hewlett-Packard.