IAR: w przetargu na samolot wielozadaniowu naruszono prawo

Przemek Barankiewicz
opublikowano: 2003-02-26 18:20

Przetarg na samolot wielozadaniowy dla polskiej armii został rozstrzygnięty z rażącym naruszeniem prawa – dowiedziała się Informacyjna Agencja Radiowa od pragnącego zachować anonimowość urzędnika zbliżonego do Komitetu Offsetowego. Wątpliwości dotyczą dwóch różnych podmiotów, które ze strony amerykańskiej podpiszą umowy na offset i dostarczenie samolotów F-16.

- Nasz informator zwrócił uwagę, że przepisy polskiego prawa dotyczące przetargu przewidują, że umowy na offset i dostarczenie samolotu dla wojska powinien podpisywać ten sam podmiot. Jak powiedział, w przypadku amerykańskich samolotów umowę na dostarczenie maszyn ma podpisywać będąca agendą rządu Stanów Zjednoczonych Defence Strategic Cooperation Agency, natomiast umowę offsetową - producent samolotu F-16 - Lockheed Martin.

Według naszego informatora problemy wynikają z różnic w prawie polskim i amerykańskim. Amerykańskie ustawodawstwo stanowi, że tylko agencje rządowe mogą handlować sprzętem wojskowym, natomiast nie mogą zawierać umów offsetowych. Nasz informator wyraził obawę, że w tej sytuacji istnieje niebezpieczeństwo, iż przetarg może zostać unieważniony – donosi IAR.

Koncern Lockheed Martin ma za 3,5 mld USD dostarczyć 48 maszyn F-16. Umowa na zakup samolotów miała być podpisana w piątek. Dziś Ministerstwo Obrony Narodowej poinformowało jednak, że przekłada na dalszy termin podpisanie umowy na zakup samolotów. Leszek Miller zapewnił, że opóźnienie podpisania umowy jest korzystne dla strony. Jego zdaniem, potrzeba czasu, by uzyskać lepsze warunki.

- Sądzę, że nie ma przyczyn, aby wątpić w finał rozmów. Przesunięcie w czasie terminu podpisania umowy wynika z tego, że

Polska chce zapewnić sobie jak najlepsze warunki i nie powinno to nikogo dziwić - powiedział premier.

ONO, IAR, PAP