IBM i Dell nie uchroniły rynków Wall Street przed przeceną

Paweł Kubisiak
opublikowano: 2004-07-16 22:16

Fatalna passa nie opuściła rynku technologicznego do końca tygodnia i Nasdaq zakończył kolejny dzień na minusie. Indeks technologiczny stracił na zamknięciu 1,55 proc., Dow Jones potaniał o 0,23 proc., a Standard & Poor's 500 spadł o 0,49 proc.

„Czarny tydzień” zaczął się od raportu analityków Merrill Lynch, którzy negatywnie wypowiedzieli się o perspektywie rynku chipów. Dzień później, we wtorek amerykański Intel zapowiedział niewielki spadek rentowności z powodu niskich cen chipów, a w czwartek podobne ostrzeżenie opublikowała fińska Nokia. W ślad za tymi raportami, analitycy zaczęli obniżać swoje wyceny dla spółek sektora, co odbiło się na cenie ich akcji.

Rynku nie zdołały ożywić nawet dobre raporty producentów komputerów. Najpierw dobre wyniki przekazał Apple, producent iMaców i iPodów. Później International Business Machines, największy na świecie producent komputerów, pochwalił się dobrymi zyskami i prognozami. Niezłe prognozy przedstawił też Dell, największy producent PC-tów. Obie spółki zanotowały wzrosty, lecz nie pociągnęły za sobą sektora.

Za to dużą popularnością cieszyły się akcje Martha Stewart Living Omnimedia, które zyskały ponad 30 proc. Koncern medialny, produkujący programy dla gospodyń domowych wzrósł po informacji, że gwiazda amerykańskiej telewizji Martha Stewart została w piątek skazana na karę pięciu miesięcy więzienia i 30 tys. dolarów grzywny za utrudnianie pracy wymiaru sprawiedliwości. To łagodna kara dla właścicielki imperium medialnego, która była oskarżona o „insiders trading”, w sprawie podejrzanych transakcji akcjami biotechnologicznej spółki ImClone Systems.

Skalę wyprzedaży ograniczyły piątkowe dane makro, które choć neutralne, oddalają widmo podwyżki stóp przez Fed. Wskaźnik inflacji CPI wyniósł w czerwcu 0,3 proc., nieco więcej niż przewidywali analitycy, ale inflacja bazowa, która nie obejmuje dóbr cechujących się sezonowością, była niższa od prognoz i wyniosła 0,1 proc. Wzrost optymizmu, co prawda symboliczny, ale zasygnalizował też indeks Instytutu Michigan.

Przecena dotknęła akcji Pfizera. Jeden z największych światowych koncernów farmaceutycznych stwierdził, że o blisko 1 mld USD przestrzelił kwietniową prognozę sprzedaży. Miała ona wynieść 54 mld USD.

Na atmosferę na giełdowym parkiecie negatywny wpływ miały ceny ropy, które wzrosły powyżej poziomu 41 dolarów za baryłkę. Jednak śladem ropy w górę poszły kursy amerykańskich gigantów paliwowych - Exxon Mobil i ChevronTexaco.

Miniony tydzień przyniósł przecenę, słabe raporty przekazały Nokia, Intel i Citigroup. Jednak wiele blue chipów opublikowało bardzo dobre informacje, w tym Apple, IBM i uważany za barometr koniunktury gospodarczej General Electric. Z 77 spółek wchodzących w skład indeksu S&P 500 ponad 90 proc. przekroczyło lub spełniło oczekiwania rynku. Kolejny tydzień zapowiada się równie gorąco. Swoje raporty opublikują m.in.:

- w poniedziałek 3M i Delta Air Lines,

- we wtorek Texas Instruments i Ford Motor,

- w środę General Motors, Merck i Washington Mutual,

- w czwartek SBC Communications, Amazon.com, Microsoft, McDonald's i niemiecki SAP

- w piątek AT&T i Xerox.

PK