IBM zamiast Philipsa

Małgorzata Grzegorczyk
25-04-2007, 00:00

IBM BTO ma przejąć od Philipsa prowadzenie księgowości dla firmy. Holendrzy obiecują, że nikt nie straci pracy.

Inwestycje Pracownicy łódzkiego centrum usług nie stracą pracy

IBM BTO ma przejąć od Philipsa prowadzenie księgowości dla firmy. Holendrzy obiecują, że nikt nie straci pracy.

W ubiegłym tygodniu media alarmowały, że Philips wycofuje się z Łodzi i sprzedaje budynek, w którym ma centrum usług finansowo-księgowych. Może się okazać, że dla miasta nie będzie to wydarzenie typu „zamienił stryjek siekierkę na kijek”. W Łodzi może pojawić się inna światowa marka. Według informacji „PB” pochodzących z firmy Philips, księgowość ma przejąć IBM BTO Business Consulting Services. Firma ma już podobne centrum w Krakowie i szuka do niego pracowników.

— Nasze centrum znajduje się w fazie dynamicznego rozwoju i przemian. Pojawiają się nowe możliwości rozwoju i propozycje stanowisk, nie tylko w Krakowie, ale na całym świecie — mówi Eryka Gizińska, rzecznik IBM Polska.

Rozważane są też Accenture i HP, jednak to IBM jest najbardziej prawdopodobnym partnerem, który miałby prowadzić usługi finansowo-księgowe firmy nie tylko w Łodzi, ale także w analogicznych centrach koncernu z Tajlandii i Indiach.

— Nie komentujemy informacji, dopóki nie zostanie oficjalnie ogłoszone, kto zostanie naszym partnerem. Nastąpi to w tym lub przyszłym kwartale — mówi z kolei Beata Ptaszyńska-Jedynak, rzeczniczka Philipsa.

Górna półka

W poniedziałek przedstawiciele firmy spotkali się z władzami Łodzi.

— Firma twierdzi, że utrzyma zatrudnienie, które wynosi około 800 osób. Zapewnia, że partnerem zostanie firma z górnej półki i już ma krótką listę — relacjonuje Marek Michalik, wiceprezydent Łodzi.

— To nie będzie firma z Indii — dodaje inny uczestnik spotkania.

Podobno nowy partner Philipsa może obsługiwać także inne firmy, co oznaczałoby poszerzenie zakresu działania centrum.

Będą zwroty

Philips sprzedaje budynek o powierzchni 8 tys. mkw. za 100 mln zł. Koncern kupił działkę pod inwestycję za 11 mln zł.

— Philips zapewnia, że sprzeda budynek właśnie partnerowi, który będzie mu prowadził księgowość — mówi Marek Michalik.

Dlatego miasto, które wydało około 200 tys. zł na współfinansowanie budowy parkingu i ścieżek rowerowych, niekoniecznie zażąda zwrotu pieniędzy. Inaczej z rządem, który w 2004 r. ustanowił program wieloletni na lata 2005-09 na wsparcie centrum usług finansowo-księgowych Philipsa. Nakłady z budżetu miały wynieść 13,8 mln zł.

„Płatności wsparcia finansowego następują sukcesywnie, stosownie do postępów w realizacji projektu inwestycyjnego. Płatności dotychczas dokonane na rzecz Philips Polska obejmują okres do 2006 r.” — informuje Ministerstwo Gospodarki.

I ostrzega, że konsekwencje wycofania z projektu to zwrot pomocy z odsetkami. Philips zadeklarował nakłady inwestycyjne rzędu 84 mln zł oraz utworzenie 528 miejsc pracy. Teraz dyskutuje z rządem wysokość zwrotu pomocy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / IBM zamiast Philipsa