- 81 mln zł – takim wynikiem zakończyła 2008 rok grupa IDM SA.
„Przeceniliśmy wszystkie aktywa publiczne i niepubliczne, przy czym zrobiliśmy to w bardzo konserwatywny sposób. Mamy nadzieję, że te odpisy mają charakter jednorazowy i nawet gdyby miał się zrealizować jeszcze czarniejszy scenariusz zakładamy, że nie trzeba będzie robić większych” - mówi Rafał Abratański, wiceprezes IDM SA.
W tym roku grupa zamierza skoncentrować się na cash flow i ograniczyć inwestycje portfelowe na rzecz akumulowania gotówki.
IDM zmienił też swoje plany dot. prowadzenia działalności bankowej. Wcześniej chciał zbudować bank od podstaw, teraz zamierza kupić gotowy.
„Sytuacja diametralnie zmieniła się w ciągu ostatnich miesięcy. Jeszcze pół roku-rok temu nie było żadnych ofert sprzedaży banku na rynku. Teraz jesteśmy zaskoczeni liczbą zainteresowanych sprzedażą banków” – mówi Grzegorz Leszczyński, prezes spółki.
IDM może myśleć raczej o małych lub średnich bankach, bo na większe go nie stać. Na akwizycję chce przeznaczyć tyle, ile miał wydać na budowę własnego banku – ok. 80 mln zł.
„Wyceny banków bardzo zmalały. Bardziej niż na cenie zależy im na tym, żeby nowy właściciel ich dokapitalizował” – mówi Rafał Abratański.
Pytany o liczę oferentów wiceprezes IDM odpowiada, że jest ich kilku. Jak
wyjaśnia, pod uwagę brane są różne scenariusze kupna banku, czyli nie od razu
100 proc. udziałów, ale na początek mniejszego pakietu.